Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Tok dierezowany

Tok dierezowany (względnie tok zestrojowy) to taki tok wiersza, w którym granice słów pokrywają się z granicami stóp. Zwykle dochodzi do tego w wypadku wersów zbudowanych ze stóp takich jak trochej, amfibrach czy peon III, których struktura współgra z budową akcentową wyrazów w języku polskim, gdzie istotną rolę gra dominacja akcentu na przedostatnią sylabę. Z kolei w wypadku wersów złożonych ze stóp takich jak jamb, daktyl czy anapest zwykle konieczne jest zastosowanie toku cezurowanego.

Spis treści

Przykłady

Trochę trocheja

Może warto jako przykład przytoczyć fragment utworu Jana Lechonia:

Jakbyś nagle sypnął mąką
Dziurę robiąc w wielkim worku,
Tyle śniegu napadało
Dzisiaj wieczór w Nowym Jorku.

Mróz nie daje ci odetchnąć,
Biegniesz szybko i trzesz uszy,
I w tej chwili pomyślałem:
,,To Warszawa i śnieg prószy.
[...]

Jan Lechoń, Naśladowanie Or-Ota

Wiersz ten jest o tyle ciekawy, że wskazuje na innego poetę, Artura Oppmana, który na tyle często używał toku trocheicznego, że stał się on cechą charakterystyczną jego stylu pisarskiego. Może jednak to nie jest główny wątek tego tekstu. Gdy przypatrzymy się powyższym zwrotkom w wystarczająco dokładny sposób, to zauważymy, że czysty tok dierezowany ma połowa wersów (1., 2., 4. i 6.). Może to nie jest wynik zbyt olśniewający i pewnie dałoby się znaleźć wiersz, w którym tok dierezowany byłby niezmącony. Wszakże należy podkreślić, że w wypadku wierszy sylabotonicznych zwykle komponujący utwór szuka sposobów, by przełamać monotonię rytmiczną. Jednym z podstawowych chwytów tutaj jest odchodzenie od dierezowania na korzyść toku cezurowanego. Zwykle takie zabiegi połączone są z pewnym sprzężeniem semantycznym. W powyższym wierszu na przykład wers Tyle śniegu napadało łączy stopy trzecią i czwartą w jeden wyraz napadało, które to połączenie daje wrażenie pewnej ciągłości trwania procesu padania śniegu.

Amfibrachiczny tok dierezowany

Czysty tok amfibrachiczny możemy znaleźć u dziewiętnastowiecznego poety Mieczysława Romanowskiego w wierszu Kiedyż?:

Kiedyż?

Nam dzisiaj tak w duszach, jak kiedy się wiosna
Z zimowej wyrywa niemocy.
To smutek i żałość, to zorza radosna,
To rozpacz jak wicher północy.

Ach! kiedyż za ciebie w bój skoczym spragnieni,
O! Polsko, ty matko miłości?
I kiedyż przy huku dział, trzasku płomieni
Podniesiem okrzyki wolności?

I kiedyż uczynim, swobodni oracze,
Lemiesze z pałaszy skrwawionych?
Ach! kiedyż na ziemi już nikt nie zapłacze,
Prócz rosy pól naszych zielonych?

Mieczysław Romanowski, 1857

Warto zwrócić uwagę, że autor, aby przełamać pewną monotonię jednostajnego toku amfibrachicznego zastosował przeplot czterostopowca z trójstopowcem.

Dytrocheiczny tok dierezowany

Gdyby przypadkiem zachciało nam się zaznajomić z dytrocheicznym tokiem dierezowanym, to dobry przykład znajdziemy u Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej:

Mól

Mól ogląda mód żurnale
I podziwia suknie, szale,
Pomrukując: zobaczymy,
Co będziemy jeść tej zimy.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Jak widać, granica co drugiej stopy trocheicznej przypada tutaj w środku wyrazu, zatem mamy przesłankę do uznania, że tok jest dytrocheiczny.

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Tok_dierezowany"

Ostatnio zmieniane o 23:01, 8 maja 2009


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne