Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Sonet

Zacznijmy może słowami Juliana Przybosia:

Dziś stwierdzam, że [sonet] jest to forma ze względu na rozmiar - doskonale utrafiona. W czternastu wierszach mieści się w sam raz, ani za ciasno, ani za luźnie - liryczny spazm chwili. Ten rozmiar akurat wystarcza, żeby rozwinęło się do pełni wzruszenie liryczne, wywołane przez słowo. Może tych czternaście linijek, tych mniej więcej zawsze tyle samo słów - potrzebnych jest - tyle, a nie mniej i nie więcej - by wprawić w przyspieszony rytm oddech i serce. Może sonet odpowiada w jakiś sposób prawom fizjologicznego pobudzania uczuć?

(Spostrzegłem, że większość moich liryk ma rozmiar mniej więcej sonetu.)

J. Przyboś, Zapiski bez daty[2]

Sonet (wł. sonetto, prow. sonet - piosenka, łac. sonitus - dźwięk, szum) jest rodzajem krótkiego wiersza o 14 wersach rozłożonych najczęściej w cztery strofy zwykle w układzie wersowym 4+4+3+3. W polskiej poezji rzadziej spotykany jest układ 4+4+4+2. Pierwszy podział charakterystyczny jest dla sonetu włoskiego, drugi zaś występuje przede wszystkim w sonecie angielskim lub francuskim. W strofach czterowersowych stosowane są przeważnie dwa układy rymów: abab abab lub abba abba (lub ich późniejsze, rozluźnione wersje abab cdcd lub abba cddc). W strofach trójwersowych pojawiają się zwykle układy efg efg bądź efe fef.

Oprócz strony rytmiczno-rymicznej ważnym elementem kompozycyjnym tego rodzaju utworu jest rozkład tematów. Już w początkach jego istnienia zaznaczył się podział na część przedstawieniowo-opisową - pierwsze dwie strofy, oraz część refleksyjną w trójwierszach. Według niektórych opracowań wyróżnia się też następujące rozkłady formy:

Spis treści

Historia

Początki na Sycylii

Forma ta została wymyślona w XIII wieku na dworze władającego z Sycylii cesarza Fryderyka II Hohenstaufa. Trudno powiedzieć, czy stało się tak na rozkaz władcy, czy też do jego powstania doprowadziła atmosfera fermentu intelektualnego związana z ambicjami cesarza, aby stworzyć własny, oryginalny ośrodek kulturowy. Całkiem możliwe, że po prostu sonet był wynikiem nieudolności członków dworu cesarza, którzy nie całkiem dawali sobie radę z przenoszeniem na niwę dialektu sycylijskiego dokonań prowansalskich trubadurów. Nie jest też jasne, czy podejrzewany o stworzenie tej formy poeta Giacomo da Lentini (pocz. XIII wieku, znany też jako Giacomo Notaro lub il Notaro), przedstawiciel owej szkoły sycylijskiej, która rozwijała się dzięki mecenatowi Hohenstaufa, stworzył sonet jako obcięcie jednej z wersji kancony, czy też może jako dodatkowo ozdobioną sekstetem sycylijską ludową formę strambotto. Zresztą pochodzenie sekstetu jest bardzo tajemnicze. Hipoteza Wilkinsa, że pochodził on od zadżala wydaje się dosyć wątpliwa,[3] choć próby wywodzenia go od jakiejś ludowej formy arabskiej wydają się nie być pozbawione sensu.

W pierwszych sonetach Lentini stosował głównie układ rymów przeplatanych (abab abab cdc dcd), zaś w warstwie treści skupiał się na opiewaniu miłości dworskiej. Poniższy utwór, napisany około roku 1233, uważany jest za najstarszy sonet, który przetrwał do naszych czasów:[3]

Molti amadori la lor malatia
   portano in core, che 'm vista nom pare;
   ed io nom posso sì celar la mia
   ch' ella nom paia per lo mio penare;
   però che son sotto altrui segnoria,
   nè di meve non ò neiente a fare,
   se non quanto madonna mia voria,
   ch' ella mi pote morte e vita dare.
Su' è lo core, e suo sono tutto quanto,
   e chi non à comsiglio da suo core,
   non vive imfra la gente como deve.
   Càd io nom sono nè più nè tanto,
   se non quanto madonna è de mi fore,
   ed un poco di spirito ch' è 'n meve.

To, co do nas dotarło w spuściźnie po szkole włoskiej jest tak skąpe, że równie dobrze tym pierwszym mógłby być ten tekst, również autorstwa Lentiniego:

Amor è un[o] desio che ven da core
   Per abondanza di gran piacimento;
   E li occhi in prima genera[n] l'amore,
   E lo core li dà nutricamento.
   Ben è alcuna fiata, om amatore
   Senza vedere so 'namoramento,
   Ma quell'amor che stringe con furore
   Da la vista de li occhi à nas[ci]mento.
Ché li occhi rapresenta[n] a lo core
   D'onni cosa che veden, bono e rio,
   Com'è formata natural[e]mente;
   E lo cor, che di zo è concepitore,
   Imagina e[li] piace quel desio:
   E questo amore regna fra la zente.

co po polsku w przekładzie Moniki Woźniak brzmi tak:

Miłość to z serca zrodzone pragnienie,
   Kiedy rozkoszy obfitość doznaje:
   Oczu jest sprawą jego narodzenie,
   Potem mu serce pożywienie daje.
   I choć ktoś czasem od kochanki z dala
   Roznieca swoje miłosne płomienie,
   Żar, co prawdziwą potęgą zniewala,
   W widoku miłej ma swoje korzenie.
Gdyż oczy sercu przekazują wieści
   O każdej rzeczy pięknej lub niemiłej,
   Tak jak natura sama ją kształtuje.
   Gdy serce obraz jej w sobie pomieści,
   Roznieca z niego pożądania siłę:
   Ta właśnie miłość wśród ludzi panuje.

Petrarka i inni

Po śmierci Fryderyka II i upadku szkoły sycylijskiej sonet został ożywiony przez Guittone d'Arezzo (ca 1235-1294), który doprowadził do przeszczepienia doświadczeń sycylijskich na grunt szkoły toskańskiej. Forma ta jednak popularność zawdzięcza prawdopodobnie przede wszystkim takim wielkim nazwiskom jak Dante Alighieri (1265–1321), Guido Cavalcanti (ca. 1250–1300) oraz Francesco Petrarca (1304–1374). Sprawili oni, że we włoskiej odmianie sonetu zaczął w oktawie dominować wspomniany układ rymów okalających. W zasadzie ustalił się też dominujący układ rymów w sekstynie (cdecde i cdccdc), jednak nigdy nie miał on tak trwałego charakteru jak układ w oktawie. W zasadzie jedyną zasadą było takie składanie sekstyny, aby nie wpadała w podział 4+2, choć z czasem i to obostrzenie zostało zniesione.

Warto w tym miejscu zatrzymać się chwilę nad samą nazwą sonet. Po raz pierwszy słowo to pojawia się w drugiej połowie XIII wieku. Zwykle przypisuje się pierwsze jego użycie Guittone d'Arezzo. Jednak, gdy bliżej przyjrzeć się sposobowi, w jaki go używa, trudno uznać, że chodziło mu o tę formę, o której tutaj mówimy. Wyraz sonetto w odniesieniu do niej po raz pierwszy pojawia się w La Vita Nuova Dantego. Warto jednak zwrócić uwagę, że pierwszy opis krytycznoliteracki tej formy znalazł się w łacińskim tekście tego samego autora De vulgari eloquentia, gdzie przybiera formę sonitus. I tutaj niespodzianka, gdyż sposób, w jaki Dante używa tego słowa, bardziej odpowiada znaczeniom szmer czy szum niż określeniu formy muzycznej. W dodatku obecne w ówczesnej muzyce zasady kompozycji sprawiały, iż w zasadzie niemożliwe było ułożenie sensownej oprawy dźwiękowej do tak asymetrycznego tekstu. Co więcej - do naszych czasów nie dotrwał żaden zapis muzyczny oprawy sonetu, mimo iż zachowały się liczne oprawy dla innych form. Można stąd zatem wysunąć wniosek, iż sonet to nie była piosenka, sonet to była forma dyskretna, forma przeznaczona do recytacji lub wręcz kontemplacji w myślach.[4] Zresztą, czyż zanurzona po uszy w księgach osobowość prawnika i notariusza Giacomo nie pasuje bardziej do kogoś, kto tworzy utwory medytacyjne niż do barda z gitarką? Czyż intymne sonety Petrarki nie pasują bardziej do szeptanej w ciszy modlitwy niż do ekshibicjonistycznego obśpiewywania swojej prywatnej klęski uczuciowej do dworskiego kotleta?

Poezja włoska w zasadzie w późniejszych czasach nie wniosła wielkiego wkładu w ewolucję tej formy. Może warto jeszcze wspomnieć chyba rekordzistę Giuseppe Gioacchino Belliego (1791–1863), który w czasie swojej aktywności twórczej wyprodukował ponad 2000 sonetów (tworzył średnio ponad 2 sonety miesięcznie, licząc lata dzieciństwa i późnej starości!!!).

Co tam. Spójrzcie na sam dół. mat

Poza Włochami

W XV wieku sonet opuszcza granice Włoch. Około 1450 roku trafia do Hiszpanii (Íñigo López de Mendoza), zaś w XVI wieku można znaleźć go w Portugalii (Luíz Vaz de Camoes) i Francji (Joaquim du Bellay, Pierre de Ronsard). W krajach germańskich - Niemczech, Holandii i Anglii można znaleźć przykłady w końcu tego wieku. W podobnym czasie trafia też on do Polski.

Francja

Wraz z migracją tej formy zachodzą w niej pewne przemiany. We Francji zaczęto stosować w tej formie aleksandryn (we włoskiej odmianie dominowało endecasillabo). Ronsardowi przypisywane jest ustanowienie schematów rymowych ccdeed i ccdede. Jednak bliższe przyjrzenie się jego twórczości pozwala na oddalenie tej hipotezy.[5]

Wielki renesans sonetu nastąpił we Francji w drugiej połowie XIX wieku. Była to jedna ze sztandarowych form poetów dekadenckich: Baudelaire'a, Verlaine'a, Mallarmé'go, Rimbauda. Znaczenie tych twórców spowodowało, że sonet stał się niezwykle popularną formą w całej literaturze europejskiej przełomu XIX i XX wieku.

Anglia

W pierwszej połowie XVI wieku za sprawą Sir Thomasa Wyatta trafia na wyspy brytyjskie. Co ciekawe ulega tam pewnemu przeobrażeniu. Z podziału 8+6 zaczyna się wyłaniać podział 4+4+4+2. Przekształcenie to wiąże się z jednej strony brakiem w angielskiej tradycji wiązania poezji w strofy trójwersowe oraz z drugiej z dopuszczeniem schematu rymowego xyyxzz w sonecie włoskim. W zasadzie już Cavalcanti stosował bardzo podobny układ xyxxyy. Również rozluźniona została struktura rymów. Brak odmiany w języku angielskim sprawiał, iż dosyć trudnym zadaniem stawało się dobranie odpowiednich rymów w układzie abbaabba lub abababab, w związku z tym w oktawie dopuszczono formy abbacddc oraz ababcdcd[6]. Tym ostatnim wzorem posługiwał się William Shakespeare (trzecia kwartyna i dystych z układem rymów: efef gg) i to jego autorytet sprawił, iż postać 4+4+4+2 weszła do kanonu gatunku. Z tym, że sonety Szekspira prezentowane są w formacie 12+2 - patrz "Shakespeare's Sonnets", Redaktor Katherine Duncan-Jones, opublikowane przez The Arden Shakespeare, materiał redakcyjny &copy 1997 Katherine Duncan-Jones, ISBN 0-17-443474-X (hbk), ISBN 0-17-443473-1 (pbk) - jest to prawdopodobnie najpoważniejsze wydanie sonetów Szekspira. Ostatnie dwie linijki sonetów występują, jak wszystkie, bez odstępu pionowego, a jedynie są więcej wcięte.

Sonet angielski, zwany też szekspirowskim, pisany jest popularnym w angielskiej poezji pentametrem jambicznym, czyli wersami pięciostopowymi; w każdej stopie-jambie mamy dwie sylaby, najpierw nieakcentowaną, po której następuje akcentowana. Oznacza to przeciętnie 5*2 = 10 sylab per wers. Jednak liczba ta jest zmienna, co łatwo można zaobserwować na przykładzie sonetów Szekspira. Tak jest ciekawiej, mniej monotonnie. Oczekuje się tylko, że raczej większość wersów sonetu angielskiego rzeczywiście jest pentametrem jambicznym.

(Chciałbym znać datę możliwie najwcześniej opublikowanego polskiego sonetu angielskiego - napisanego oryginalnie po polsku, nietłumaczonego z angielskiego. Sam znam pewien, z roku 1997. Pytałem w przeszłości, nawet kilka osób po polonistyce, nawet interesujących się sonetem, ale odpowiedzi dotąd nie otrzymałem. -- wlod)

Niemcy

W obszarze niemieckojęzycznym sonet zadamawia się dzięki wzorującemu się na twórczości francuskich poetów z kręgu Plejady Georgowi Rudolfowi Weckherlinowi oraz w wyniku pojawienia się pierwszego istotnego podsumowania poetyki w języku niemieckim - Buch von der Deutschen Poeterey Martina Opitza (choć oczywiście były wcześniejsze próby tworzenia w tej formie). Dopiero jednak praktyka poetycka pisanego aleksandrynem sonetu w wykonaniu Andreasa Gryphiusa uczyniła z niego pełnoprawną formę niemieckiej poezji. Początkowo w ramach sonetu opiewano tradycyjną dworską miłość, jednak Gryphius przede wszystkim stosował go w tematach religijnych oraz do opisywania okropieństw wojny trzydziestoletniej.

W końcu XVIII wieku sonet przeżywa swój renesans w literaturze niemieckiej za sprawą poety okresu "burzy i naporu" Gottfrieda Augusta Bürgera i jego ucznia Augusta Wilhelma Schlegla. Intensywna recepcja Shakespeare'a spowodowała, że najpopularniejszym wzorcem wersowym stał sie wtedy jambiczny pentametr. Sił swoich w tej formie próbował także Goethe.

Później, w epoce biedermeieru i w czasach Młodych Niemiec, stał się on najczęściej uprawianą formą liryczną. Sięgali po niego także poeci symbolizmu: Stefan George, Hugo von Hofmannsthal czy Rainer Maria Rilke (Sonety do Orfeusza). Znalazł także swe miejsce w arsenale ekspresjonistycznym.

W czasach nazistowskich szczególnie silnym wyrazem odznaczały się wydawane początkowo w podziemiu sonety Reinholda Schneidera.

Rosja

Rosja zawdzięcza wprowadzenie sonetu Wasylemu Trediakowskiemu i jego Новый и краткий способъ къ сложенью российскихъ стиховъ, 1735, (Nowy i krótki sposób na układanie rosyjskich wierszy). Ciekawą wariację na temat sonetu wprowadził Aleksander Puszkin. Jego poemat Eugeniusz Oniegin został napisany strofami w jambicznym tetrametrze o układzie rymów aBaBccDDeFFeGG, gdzie małe litery oznaczają rymy żeńskie, zaś duże rymy męskie. Tego rodzaju strofa pozwala na wprowadzenie wielu różnorodnych podziałów wychodzących poza tradycyjne 8+6. Forma ta jest określana jako strofa onieginowska lub sonet puszkinowski.

Z pisarzy XX-wiecznych w języku rosyjskim sonet uprawiali m.in.: Anna Achmatowa i Josif Brodski.

Sonet w Polsce

W Polsce pierwsze sonety powstały w epoce odrodzenia. Pierwszy polski sonet mógł być napisany albo przez Jana Kochanowskiego, albo przez Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego, albo przez Sebastiana Grabowieckiego. Prawdopodobnie pierwszym sonetem, który ukazał się w druku, był następujący utwór:

Do paniej

Imię twe, pani, które rad mianuję,
Najdziesz w mych rymiech często napisane,
A kiedy będzie od ludzi czytane,
Masz przed inszymi, jesli ja co czuję.

Bych cię z drogiego marmoru postawił,
Bych cię dał ulać i z szczerego złota
(Czego uroda i twa godna cnota),
Jeszcze bych cię czci trwałej nie nabawił.

I mauzolea, i egiptskie grody
Ostatniej śmierci próżne być nie mogą;
Albo je ogień, albo nagłe wody,
Albo je lata zazdrościwe zmogą;

Sława z dowcipu sama wiecznie stoi,
Ta gwałtu nie zna, ta się lat nie boi.[1]


Trafił on jako fraszka do zbioru Fraszki pierwsze z roku 1584. Sonety Szarzyńskiego (abba abba cdcd ee) i Grabowieckiego (abba abba cde edc, choć nie wyłącznie) ukazały się drukiem odpowiednio w roku 1601 i 1590. Warto tutaj zwrócić uwagę, że choć u Kochanowskiego sonet był w zasadzie formą fraszki i podejmował typowe dla tej formy wątki miłości dworskiej, to u Szarzyńskiego i Grabowskiego stał się narzędziem przekazywania treści egzystencjalnych i traktował o stosunku człowieka do osoby boskiej lub jej przejawów. Można się tutaj pokusić o stwierdzenie, iż w poezji polskiej sonet został zaadaptowany przede wszystkim jako narzędzie duchowej medytacji religijnej. Ten trend zostaje jednak odwrócony w dojrzałym baroku. Morsztyn buduje sonety na zasadzie wyrafinowanego konceptu zmierzającego do puenty w duchu poezji dworskiej.

Warto może tutaj jeszcze wspomnieć o sonecie [Z Twej śmierci, Jezu, dochodzim żywota] Sebastiana Grabowieckiego. Autor użył tam w pozycjach rymowych dwóch wyrazów "żywota" i "śmierci", w czym można zauważyć podobieństwo do form poezji arabskiej takich jak rubajjat czy ghazal, w których jedną z dominant kompozycyjnych jest regularne powtarzanie stałego elementu. Jest to godne wzmianki o tyle, że strambotto, z którego wywodzi się sonet było spokrewnione właśnie z formami poezji arabskiej.

W okresie romantyzmu sonet uprawiali m.in. Mickiewicz, Słowacki i Norwid (który zadebiutował sonetem Moj ostatni sonet), w okresie pozytywizmu - Asnyk i Konopnicka. Nadzwyczajną popularnością, zwaną niekiedy wręcz sonetomanią, forma ta cieszyła się w okresie Młodej Polski. Sonety tworzyli m.in. Kasprowicz, Tetmajer, Staff. W dwudziestoleciu międzywojennym chętnie sięgali po nie skamandryci - szczególnie godne uwagi są utwory Słonimskiego i Iwaszkiewicza (ten ostatni bywa nawet nazywany ojcem nowoczesnego sonetu polskiego). W okresie powojennym - Stanisław Barańczak, Stanisław Grochowiak, Jarosław Marek Rymkiewicz, Witold Wirpsza, Rafał Wojaczek, Bohdan Zadura, a po roku 1989 - Stanisław Dłuski, Jacek Gutorow, Tomasz Majeran, Tomasz Różycki, Dariusz Sośnicki, Dariusz Suska, Marek Sztarbowski, Grzegorz Tomicki, Wojciech Wencel, Adam Wiedemann.

Ten sonet Grabowieckiego o śmierci i życiu jest genialny.mat

Cykle sonetów

Sam sonet jest utworem drobnym, zatem stosunkowo szybko pojawiła się pokusa, aby gromadzić sonety w większe grupy i kolekcje. Najbardziej znanymi cyklami sonetów są:

Sonet był też podstawą do tworzenia bardziej skomplikowanych formalnie struktur:

Wieńce w Polsce pisali również: Mariusz Cezary Kosmala (Real Life), Antoni Słonimski, Leszek Szaruga. A także Jan Kresadlo, Franc Preseren, Jaroslav Seifert, Janko Moder.

Dlaczego sonet?

Można się zastanawiać, co decyduje o ogromnej i nieustającej popularności sonetu wśród twórców. Na pewno niebagatelną rolę gra tutaj siła tradycji. Przecież każdy poeta chciałby się porównać z takimi gigantami jak Shakespeare czy Petrarka. Niewątpliwie też silną rolę gra tutaj specyficzna budowa. Oppenheimer zwraca w swoim artykule[9] uwagę na istotną rolę stosunku harmonicznego 6:8:12 (trochę kłopotu sprawia mu wytłumaczenie obecności 12, ale gdy się spojrzy na pierwotny zapis sonetu - zob. włoskie sonety na początku artykułu - to natychmiast widać, że pierwsi twórcy sonetu widzieli liczbę 12 - wciętych wersów). Zatem hipoteza ta wydaje się całkiem uzasadniona. Cóż jest niezwykłego w owym stosunku? Szczególną rolę gra tutaj liczba 8 - ona jest punktem wyjścia, środkiem. Jeśli weźmie się (8-6)/6, to dostanie się 1/3, czyli tę samą liczbę, co gdy weźmiemy (12-8)/12.

Może od razu siła tego dwustosunku nie jest widoczna, ale warto zwrócić uwagę, że występuje on też w muzyce - oktawa ma 8 dźwięków, ale między C dolnym a górnym jest 12 półtonów, zaś w samej oktawie jest 6 pełnych tonów. Widać zatem, że wyżej wspomniana zależność harmoniczna pojawia się także w innych miejscach, gdzie w centrum zainteresowania jest piękno. (Chyba nie warto wspominać tutaj o zastosowaniach w architekturze, bo jest ich na pęczki.)

I jeszcze jedno. Oppenheimer podaje jako dodatkowe uzasadnienie swojej hipotezy o kluczowości stosunku harmonicznego fakt, iż na dworze Fryderyka II studiowano dokładnie Timaeusa Platona, gdzie omawiany jest stosunek harmoniczny. W tym samym dialogu omawiane są też bryły platońskie, czyli figury przestrzenne, których wszystkie ściany są tym samym wielokątem foremnym. Gdy przyjrzymy się jednej z nich bliżej, pełnemu prostoty sześcianowi, to zauważymy:

Zatem znowu pojawia się ten sam zestaw liczb. Możemy jeszcze zrobić jeden eksperyment arytmetyczny:

8 + 6 = 12 + 2

Nie byłoby może w tej formule nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jak weźmiemy dowolną bryłę (byle zrobiona z plasteliny bez rwania i klejenia dała się przerobić w kulkę) dodamy liczbę wierzchołków do liczby ścian to dostaniemy liczbę krawędzi powiększoną o 2. Tak mówi wzór Eulera.

Jak to odnieść do sonetu? Liczby po lewej stronie równania opisują budowę w pionie, po prawej w poziomie. 8 wersów ma pierwsza część, 6 druga. 12 elementów jest wcięte w prawo, 2 wystaje po lewej. Zatem można bez wyrzutów sumienia powiedzieć, że sonet związany jest z sześcianem, czyli figurą reprezentującą według Platona pierwiastek ziemię.

Już dawno pora na 4-wymiarowe sonety. Parametry 4-wymiarowej kostki (sześcian jest 3-wymiarową kostką, kwadrat - 2-wymiarową, odcinek - 1-wymiarową, punkt - 0-wymiarową) są następujące:

Tym razem liczba wierzchołków + liczba ścian dwuwymiarowych = 16+24 = 40 = 32+8 = liczba krawędzi + liczba ścian 3-wymiarowych - idealnie! (znowu w zgodzie ze wzorem Eulera, uogólnionym przez Poincare).

Opinie

Coś jest z tym, że to idealna długość tekstu, te 14 wersów. Poza tym sonet bardzo ładnie brzmi z tymi rymami, i różnorodnością ich kombinacji, głównie w tercynach. Jakkolwiek nie jest to natrudniejsza forma, to jest zgrabna po prostu. Popularność to potwierdza. mat

Dla porównania:


Inne strony

Przypisy

  1. ^ Za Wirtualną biblioteką literatury polskiej
  2. ^ Julian Przyboś, "Sens poetycki", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1963
  3. ^ 3,0 3,1 Ernest Hatch Wilkins, The Invention of the Sonnet, Modern Philology, 13 (1915) ss. 463-94
  4. ^ Paul Oppenheimer, The Origin of the Sonnet, Comparative Literature, tom 34, nr 4 (jesień 1982), ss. 189-304)
  5. ^ Frederick A. Spear, An Inquiry Concerning Ronsard and the Sonnet Form, Modern Language Notes, tom 74, nr 8, grudzień 1959, ss 709-711
  6. ^ Walter L. Bullock, The Genesis of the English Sonnet Form, PMLA, tom 38 nr 4 grudzień 1923, ss 729-744
  7. ^ Cykl ten można przeczytać na portalu literackie.pl
  8. ^ Tytuł oryginału: Cent mille milliards de poèmes. Polskie wydanie - Raymond Queneau: Sto tysięcy miliardów wierszy. Adaptacja: Jan Gondowicz. Kraków 2008
  9. ^ Paul Oppenheimer, The Origin of the Sonnet, Comparative Literature, tom 34, nr 4 (jesień 1982), ss. 189-304)

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Sonet"

Ostatnio zmieniane o 22:47, 23 marca 2017


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne