Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Rozmowa:Roman Kaźmierski

O czym mowa

Cześć! Cześć!

Miło nam Cię powitać, zapraszamy serdecznie do poczytania i wspólnego redagowania stron PoeWiki, bo każdy może edytować.

PoeWiki, to miejsce poświęcone dyskusjom o literaturze, a w szczególności poezji, możesz więc tutaj zamieszczać własne utwory, własne koncepcje, pomysły, badania. Jeśli masz wątpliwości o co tu właściwie chodzi, zajrzyj tutaj:

Zastanawiasz się, czy są jakieś zasady, ograniczenia albo środki techniczne pozwalające na spokojne prowadzenie dyskusji, zajrzyj tutaj:

Informacje w jaki sposób utworzyć nową stronę i jak wpisać tekst dostępne są tu:

Wreszcie zawsze, jeśli poczujesz się jak w Star Treku (tyle przycisków! gdzie moja kabina?!) zajrzyj tutaj:


Poligon do wszelkich prób i ćwiczeń znajduje się tutaj Brudnopis

Witaj! z pozdrowieniami -- Joanna B

Witaj:) -- M M

witam:)

Witam. BTW. Ostatnio Robert Bly był w szwedzkim radiu. alx d

Spis treści

kosmetyka

Jeśli tekst miał być taki, jak w obecnym zapisie – przepraszam za ingerencję, chciałam tylko pomóc. Pozdrawiam :) -- Joanna B

Jakby co, strony umieszczone omyłkowo można usunąc,z boku jest przycisk usuń. Trzeba wejść na stronę, którą się chce usunąć i ją usunąć. Pomyłkami w usunięciu również nie trzeba się przejmować, bo strony usunięte można przywrócić. -- M M

Witaj Roman! Dodałem trochę formatowania do "Osiedli". Najważniejsza zmiana to znaczniki <poem> i </poem> - pomiędzy nimi zachowane jest łamanie wprowadzonego tekstu. Więcej na ten temat jest tutaj i tutaj. Dodatkowo, formatowanie dowolnej strony (jeśli się chce zrobić podobnie) można podejrzeć przez przejście do edycji i rzut oka na wikitekst. -- Miłosz B

kategoria poeci


A czemu mnie nie ma tu [1]?

Roman Kaźmierski

Bardzo dobre pytanie. Jak namówi Pan kogoś, żeby napisał o Panu artykuł, to pewnie sie tutaj pojawi. alx d

No więc nie ma tylko dlatego, że do tej pory nikt na to nie wpadł, żeby wkleić.-- M M

Och, jakoś nie wiedziałem, że to nasz uczestnik - dorobiłem stronę i wstawiłem kategorię wg życzenia. alx d

Z powietrza

Czy ten utwór, trochę jak z Przybosiowego "Równania serca", ma być początkiem eseju/artykułu, czy też może jest to twórczość ściślej literacka (w sensie wiersz albo opowiadanie)? alx d

Twoje?

To Twoja poprawka? alx d

tak, moja

Podpisy

(Nie wiem jak się sygnuje wpisa) - to się robi wpisując ~~~. Wtedy automatycznie wypisuje się Twój login. Jak Ci się nie podoba domyślny podpis, to można sobie go zmienić na jakiś inny, klikając na widoczny u góry link "Preferencje" i edytując okienko "Twój podpis". Pozdrawiam, alx d

dziękuję, również pozdrawiam nrml 16:12, 13 lipca 2007 (CEST)

Komentarze do wierszy

Drobne pytanie, Panie Kazimierzu, czy Pańskie wiersze można komentować? Gosia D.


Mam na imię Roman, ale komentować proszę, proszę:)

pzdr nrml 13:21, 23 sierpnia 2007 (CEST)

O, matko, przepraszam, Panie Romanie :-)) Gosia D.

Klub Wiersza Łączonego

Może miałbyś ochotę Romanie, wziąć udział w edycji kolejnej Klubu Wiersza Łączonego obecnie chcemy napisać ghazal tutaj [[Klub Wiersza Łączonego/4/Reguły| reguły]. -- M M 23:27, 31 października 2007 (CET)

Szorowanko

Mam nadzieję, że dasz jeszcze poczytać. A wiersze można dalej komentować? alx d

Podobnież jak Aleks. Pozdrawiam :) -- Joanna B


Tak, tak, oczywiście, to była czystka jedynie porządkowa, łagodna, a nie stalinowska :-) ---nrml

Uff, bo już myślałem, że będą jakieś represje. alx d

Urlopik

Mam nadzieję, że nie na stałe. W każdym razie jesteś tu mile widziany. alx d

Nie, nie za stałe :) No, i wiersze nadal są, można czytać, ew. komentować.nrml

Chwilowe skojarzenie

A tak mi się właśnie skojarzyło, z którymś z Twoich wierszy (nie wiem, z którym, bo go chyba już tutaj nie ma):

Martwi ojcowie

Pustkę naokoło wypełnić by można
kilkoma miłymi pozdrowieniami, gdyby były.
Bezszelestnie ulicami snują się martwi ojcowie,
nerwowi, rozstrojeni, dojrzali do psychiatry.
Załamują ręce, zwracają uwagę na siebie niewidzialni.
Zostają po nich tylko niewyraźne plamy
przez które, niechcący, przechodzimy idąc do pracy.

Tito Bilopavlović, tłum. Muriel Kordowicz

Pozdrawiam, alx d

Wandal

Jakiś wandal zaatakował Twoje strony. Poprawiłem tak i tak. Sprawdź, proszę, czy to jest zgodne z Twoimi intencjami. alx d


Nieprzyjemne, zastanawiające

Dziękuję Aleks za pomoc w naprawieniu, a raczej przywróceniu tych stron do ich pierwotnych, autorskich wersji. Sam pewnie bym sobie nie poradził. Piszesz "wandal" o tej osobie, która nawet na podpisanie nickiem swoich szczeniackich wybryków nie miała odwagi. Myślę, że to zbyt nobilitujące określenie (patrząc na historię wędrówkiludów i roli, jaką Wandale w rozwoju Europy odegrali).

Oczywiście - dla mnie taki "atak" na mnie i moje wiersze nie jest przyjemnym doświadczeniem. Równocześnie jednak zastanawiam się nad patologiczną kondycją tej osoby - pewnie mój zawód i praca mną kieruje. A poza tym, ciekawe, że człowiek żyjący z daleka od kolesiowania się i konfliktów, miziania się i burd w tzw. życiu literackim, również tym internetowym, w Kraju, staje się obiektem tego rodzaju działania. Czemu i czym moje teksty i osoba wzbudzają takie negatywne emocje?

Tłumaczyć wszystkiego psychopatologią wg mnie nie powinno się, choć pewne cechy np. wyraźna regresja emocjonalna, frustracje i lękowe napięcia rozładowywane w sposób bardzo infantylny itd. - świadczą dość jednoznacznie o zaburzeniach osobowości u tej osoby. Życzę autorowi/autorce tej bezsilnej i bezsensownej agresji wobec mnie i mojego pisania, by znalazła odpowiednią pomoc. nrml

4 wiersze

wiesz co, myślę nad nimi i wymyśliłam, że potrzebuję się zaszyć z wszystkimi tekstami na dłuższy czas. więc nie gniewaj się, że je usuwam. koment cenny. pozdrawiam. gd

Myślę, Małgorzato, że to dobry pomysł z tym "zaszyciem się z tekstami", sam zresztą - niezależnie od ich internetowego upubliczniania - też staram się być najbardziej krytyczny wobec własnej pisaniny.-- nrml


Niepokoi mnie

Niepokój nie jest wg mnie czymś złym, negatywnym czy destrukcyjnym, nie, wręcz przeciwnie - pobudza do myślenia, zmusza do dystansu, namawia do zatrzymania się i spojrzenia w inną stronę... Twój wpis: Nie, nie, u mnie audience listens, ale ją zatyka. Ot, co., jak i wcześniejsze, dotyczące Twojej bezsilności komentatorkiej wobec moich tekstów taki niepokój we mnie wzbudził. Za mało chyba wiem, zbyt mało rozumiem, zbyt ograniczona jest moja empatia - ale , przyznaję, nie pojmuję w pełni tego, co piszesz ostatnio nt moich wierszy. A chciałbym, bo zawsze Twoje opinie były dla mojego pisania ważne. Pozdrawiam - nrml

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Rozmowa:Roman_Ka%C5%BAmierski"

Ostatnio zmieniane o 21:07, 30 listopada 2010


[PoeWiki]

Edytuj
Dodaj komentarz
O czym mowa
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych
Wkład uczestnika

Strony specjalne