Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Rozmowa:Monika Mosiewicz

O czym mowa

archiwum 1

Spis treści

duże wyzwanie

Kurcze, duże wyzwanie. Ale co tam, jestem odważny:) A będę miał trochę czasu na zrobienie tego od momentu jak mnie poprosisz, tzn. dobę na przykład ? --mat

A to jak do niedzieli, to mogę teraz iść spać:) Zrobi się --mat

Zmieniłem "rzuty okiem", ale cuś nie wskoczyły na stronę główną, dlaczego? Poza tym zapytuję: czy ok? --mat

To, że nie wskoczyły wynika z tego, że strona główna jako taka się nie zmieniła (zmienił się tylko fragment, który ona importuje). W związku z tym serwer nie powiadomił pośrednika (tzw. proxy cache), że powinien odświeżyć swoją zawartość. Pośrednik raz na jakiś czas samoczynnie odświeża swoją zawartość (no, nie do końca samoczynnie - wymaga to tego, aby jakiś użytkownik sięgnął po stronę po upłynięciu odpowiedniego momentu w czasie) - stąd efekt, że po pewnym czasie samo wskakuje. Gdyby ktoś chciał wymusić odświeżenie, to trzeba po prostu nacisnąć na taki link:http://poewiki.org/index.php?title=PoeWiki&action=purge (naciska się na edit, a potem ręcznie przerabia action=edit na action=purge) alx d

No to git. Miło mi się to robiło:) --mat

40 i 4

Z Grażyną mieliśmy przyjazne kontakty w czasie pierwszych miesięcy na php, może przez rok-dwa. Potem Grażyna ze sobie znanego lub nieuświadomionego prostego, ale krzywego powodu, stała się względem mnie wroga (mogłem domysleć się powodu z miejsca, alem naiwny i olśniło mnie dopiero po długim czasie; nie miał bezpośrednio ze mną nic wspólnego). W każdym razie nie mam z nią kontaktu, i nie mnie się do niej zwracać. Grażyna w swoim czasie włożyła sporo wysiłku między innymi w uzyskanie zgody autorów na umieszczenie ich wierszy w antologii. Zapytała wszystkich, do których była w stanie dotrzeć. Czy ta zgoda rozciąga się na kolejne przeprowadzki antologii? W moim odczuciu owszem (ale nie jestem prawnikiem :-). Ostatnio Grażyna odezwała się w Rynsztoku, i bodajże podała swój adres emailowy (nie jestem pewien) -- wlod

Ograniczenie anonimów

Moniko, uważam, że anonimy na poewiki powinny być ograniczone do wypowiedzi wyłącznie w swojej własnej przestrzeni. W przeciwnym wypadku będzie poewiki narażona na ich działalność. Na przykład jakiś zbędny anonim "Ala ma fioła", czy jak mu tam, pozwala sobie na obelżywą względem mnie uwagę na mojej własnej stronie Rozmowy. Wolałbym nie mieć na swojej stronie tchórzy, trolli, wredniaków i anonimów. (Owszem, mógłbym intruza ze swojej strony usunąć, ale mam alergię na cenzurę; tylko w kontekście "neutralnego portalu" byłoby inaczej, bo tam z założenia każdy komponowałby i jakby rzeźbił swoje portalowe tereny). -- Pozdrawiam, wlod

Ergodyczność

Zrezygnowałem z dyskusji, która wchodziłaby w rejon matematyki. W końcu to nie jest to forum, tylko poetyckie.

W ogóle odczuwam odpych przy formalnym, jakby dosłownym łączeniu poezji i matematyki (co mi nie przeszkodziło w pewnym momencie zażartować z bardzo poważną miną). Podobnie odpycha mnie efekciarskie używanie terminologii matematycznej lub naukowej w poezji, ale to już dygresja). -- wlod

Bernikle

Bernikle są moje, ale nie wiem, czy w dobrym miejscu wpisuję odpowiedź na Twoje pytanie - muszę się oswoić ze strukturą tego portalu. pozdrawiam Moniko (vel Reniu) :)

Brak emotikonu

Moniko, tylko Twoje do mnie uprzedzenie spowodowało, że moją lekką, humorystyczną uwagę odebrałaś negatywnie. Nie dałem znaczka ":-)", bo nie chciałem obrażać Twojej inteligencji. Niestety, delikatny humor jest pierwszą i kompletną ofiarą złych odnoszeń w Internecie. (Czy naprawdę powinienem był zawczasu, z góry, objaśniać defensywnie kiszone ogórki i kapustę, oraz to, że smakosze naprawdę jedzą dziwne rzeczy, w tym także sfermentowne jajka - w potrawach, nie mówiąc o serach? Owszem, to wszystko przeleciało mi przez głowę, gdy napisałem swoją uwagę). Pozdrawiam, -- wlod

Czerwony Pokój

Moniko, "robak" oprogramowania siedzi w Czerwonym Pokoju. Gdy zmienia się fragment Cz. P., to fragment, jako oddzielny plik, pokazuje się poprawnie uaktualniony, ale wyświetlenie całego Czerwonego Pokoju dalej pokazuje starą wersję. Pozdrawiam -- wlod 22:13, 1 kwietnia 2008 (CEST)

Miałem napisać: nie zawracaj sobie Moniko głowy tym "robakiem", masz ważniejsze sprawy na wspomnianej głowie. Ale "robak" i tak już zniknął. -- wlod

Moniko, trzymam kciuki! alx d

Ja też!!! A może już po? Daj znać koniecznie!

-- Elka

Również ja trzymam wspomniane kciuki :-) G.D.

Tadeusz Słobodzianek

Kojarzysz może, o co chodzi z "(h.baltyn)" na dole artykułu j.w.? alx d

Nie kłopocze nas to, że to jakiś IP-ek wkleił? alx d

No pogóglowałem trochę, ale nie znalazłem nic, co by rozsądzało w którąkolwiek stronę. Widać trochę tekstów z podobnymi sformułowaniami, ale żadnego toczka w toczkę takiego samego w pierwszej 10. nie znalazłem. alx d

metadyskusje

Piszesz:

Włodku jak chcesz dyskutować o kształcie i celach i poewiki, to są lepsze miejsca niż przestrzeń, która jest poświęcona Lorce.

Pomyliło Ci się, Moniko. Powinnaś tę uwagę skierować do Miłosza, nie do mnie. (Ja tylko zareagowałem w nawiasie, na nienawiasowy komentarz Miłosza, w którym specjalnie trafił kulą w płot - miał taki kaprys). Cenzuruj-cenzuruj... -- wlod

W nawiasie i na marginesie, ale po co...

... ale po co pleciesz o czym jakoby pisałem. Przeczytaj, jeżeli chcesz, co napisałem, może też to co alxowi napisałem, albo daruj sobie. Z zaślepienia walisz aby walić, tyle że bez sensu. OK, chyba napiszę o kenningach w swojej przestrzeni, o czym od lat chciałem napisać w ramach "o poezji" (idea, żebym mieszał swoje o kenningach z nieswoim artykułem faktycznie nie jest szczęśliwa - otrzymałoby się demokratyczne nico bez charakteru). Nie to, żeby mi się w takich warunkach cokolwiek tu chciało. Czy naprawdę nie możesz opanować się? (MB też o dziwo nie potrafi w moim przypadku, ale przynajmniej hamuje się na ile może). Przecież grasz gopspodynię na poewiki. Najpierw zachowałaś się interesownie, stronniczo i względem mnie obelżywie w sprawie ns, gdzie (na ns) istotnie przyłożyłaś się do parszywej atmosfery. No ale rozumiem Twoją potrzebę cover-up. Teraz jednak już atakujesz mnie z czystej niechęci do mnie, już nie dlatego, żeby się bronić, po prostu atakujesz. Bez sensu. -- wlod

Wyszło szydło z worka

Piszesz kłamliwie i obłudnie, po czym: nie będę Cię zachęcać, aby Ci się cokolwiek tutaj chciało.

Masz poezję gdzieś. Zależy Ci jedynie na panoszeniu się własnego pępka. (W porządku, mąćcie i pępkowiczujcie się dalej). -- wlod

Tak, tak, nietolerowanie świetnie Ci się udało, gratuluję sukcesu, bye-bye. -- wlod 14:12, 1 maja 2008 (CEST)

Liczba schematów rymowań

Napisałaś:

myślałam o tym, żeby opisać ile jest możliwych kombinacji (...) rymów w zależności od tego iluwersowa jest zwrotka, no bo przy zwrotce trójwersowej istnieje 5 możliwych kombinacji trzywersowej istnieje pięć możliwych kombinacji: aaa, aab, aba, abb, abc, a przy cztero, pięcio?

Reaguję z opóźnieniem. Dobry problem matematyczny wpadł Ci do głowy. Pytasz o liczbę relacji równoważności w zbiorze n-elementowym. W rozpatrywanym przez Ciebie zastosowaniu n oznacza liczbę linijek w zwrotce. Liczba równoważności (rymowań), Eqv(n), na pewno była sporo badana, jest ważna. Trochę sam się nią zajmowałem, bo była pomocna przy badaniu liczby (częściowych) uporządkowań i prawie-porządków w zbiorze n-elementowym (czyli liczby T0-topologii i dowolnych topologii w zbiorze n-elementowym). Nie jest znany (mi) żaden prosty wzór na Eqv(n). Chyba takiego w ogóle nie ma (i nigdy nie będzie), lecz jedynie dobre oszacowania.

Będę używał Twojego języka zwrotki i rymów. Dla zwrotek o niewielkiej liczbie linijek można liczbę moźliwych schematów rymowań wyliczyć najpierw ręcznie, potem z pomocą komputera (ale dokładne licznie co do jednego schematu szybko komputer zapcha).

Niech Eqv(n k) oznacza liczbę schematów w n-linikowej zwrotce, z dokładnie k różnymi rymami, tak że na przykład:

       Eqv(4)  =  Eqv(4 1) + Eqv(4 2) + Eqv(4 3) + Eqv(4 4)

i ogólnie:

       Eqv(n)  =  Eqv(n 0) + ... + Eqv(n n)

Wtedy (dla k,n=0 1 2 ...):

Dla n > 0 mamy prościej:

       Eqv(n)  =  Eqv(n 1) + ... + Eqv(n n)

Zastosujmy te wzory:

       Eqv(1)  =  Eqv(1 1)  =  1

Następnie:

       Eqv(2 1)  =  Eqv(2 2)  =  1

zatem

       Eqv(2)  =  Eqv(2 1) + Eqv(2 2)  = 2

Następnie:

       Eqv(3 2)  =  Eqv(2 1) + 2*Eqv(2 2)  =  3

zatem

     Eqv(3)  =  Eqv(3 1) + Eqv(3 2) + Eqv(3 3)  =  5

(co jest wynikiem, który otrzymałaś). Następnie:

więc

   Eqv(4)  =  1+7+6+1  =  15

Czyli poszliśmy o krok dalej (z 3-linikowych zwrotek do 4-linijkowych). Nim będę kontynuował w tymże stylu, zauważę jeszcze, że

(co zgadza się z dotychczas policzonymi przykładami). Więc:

Kontynuujmy rachunki:

   Eqv(5)  =  24 + Eqv(5 3) + 10 + 1  =  Eqv(5 3) + 27

gdzie

   Eqv(5 3)  =  Eqv(4 2) + 3*Eqv(4 3)  =  7 + 3*6  = 25

skąd

  Eqv(5)  =  25 + 27  =  52

Na tym poprzestanę. Dostaliśmy   Eqv(n) = 1 1 2 5 15 52   odpowiednio dla  n = 0 1 2 3 4 5.  Liczba Eqv(n) rośnie szybko, ale z pomocą komputera można zajechać daleko. Wspomnę jeszcze, że miałem także wzory na Eqv(n 3) oraz Eqv(n n-2).

Matematyka wyłapuje danym modelem z zastosowania to co wyłapuje i nie więcej. W rozpatrywamym przykładzie rymowania może ktoś zauważyć, że są też rymy częściowe (co może dać ciekawe artystycznie komplikacje), wewnętrzne, itd. Pozdrawiam -- wlod

Pozwole sobie wtrącić się. Wspomniane wyżej Eqv(n m) to nic innego jak liczby Stirlinga II rodzaju, zaś Eqv(n) to nic innego jak liczby Bella. Dosyć straszne wzory na te pierwsze są tutaj. Jawne wzory na te drugie nie są znane. alx d
Alxie, niby od szeregu lat znam te nazwy: "Liczby Stirlinga II rodzaju" oraz "Liczby Bella", ale mimo to nie zaistniały w mojej świadomości. Nie utrwaliły się, bo wcześniej wprowadziłem je sobie i przez lata trochę badalem i stosowałem, nie czytając literatury (to nie byla moja specjalność; zajmowałem się amatorsko). Głupio się usprawiedliwiam, ale tak było. Z tego typu kombinatoryki polecam 2-tomową monografię "Enumerative Combinatorics", której autorem jest Richard P. Stanley. -- wlod

Ja to muszę sobie przetrawić na spokojnie, jako laik matematyczny.:) -- M M

Właściwie z praktycznego punktu widzenia, to na w/w stronach wszystko już jest napisane - te trójkąty. A tak swoją drogą, to całe zagadnienie jest chyba bardziej skomplikowane, bo przecież, jaki jest pożytek ze zwrotki 8 wersowej o 7 rymach? alx d

Schematy właściwe

Nazwijmy schemat rymowania właściwym (proper), gdy nie ma linijek nierymowanych (każda rymuje się przynajmniej z jedną inną w zwrotce). Liczbę schematów dla n-linijkowej zwrotki oznaczmy przez Pro(n); a wśród nich tych z k różnymi rymami przez Pro(n k). Wtedy:

Oczywiście:

   Pro(n) = Sum (Pro(n k) : 1 ≤ k ≤ n/2)

Na przykład:

Zauważmy ogólnie, że:

       Pro(n 0)  =  0   dla n > 0

oraz

       Pro(n 1)  =  1   dla n > 1

Liczmy dalej:

   Pro(4)  =  Pro(4 1) + Pro(4 2)  =  1 + Pro(4 2)

gdzie

   Pro(4 2)  =  3*Pro(2 1) + 2*Pro(3 2)  = 3 + 0 = 3

Zatem

           Pro(4) = 4

Podobnie

       Pro(5)  =  1 + Pro(5 2)

oraz

   Pro(5 2)  =  4*Pro(3 1) + 2*Pro(4 2) = 4 + 2*3 = 10

więc

           Pro(5) = 11

itd.

Pozdrawiam -- wlod

Skarga

Psze Pani, a Klarunia usunęła moje zdjęcieee ;). Gośka z II b.

Skarga nr 2

Psze Pani, a ja nie mogę załadować zdjęć na PoeWiki. Pokazuje mi się bardzo śmieszny komunikat:

Ostrzeżenie o przesyłce

"." nie jest zalecanym formatem pliku.

I co dalej, psze Pani? Gośka z II b.

Ja Ci je prześle, a Ty je może spróbujesz wkleić.

Problem z zapisywaniem nowych podstron

Jest taki problem u mnie, że po utworzeniu nowej podstrony i wypełnieniu jej treścią, strona jest nadal pusta. Albo, po jakiejś przypadkowej gimnastyce, nadal wyświetla się na czerwona, a otwiera się z wstawionym tekstem w trybie edycji, po zapisaniu strony jest niby wszystko ok., lecz na stronie głównej dalej wyświetla się na czerwono i otwiera w trybie edycji z zamieszczonym tam tekstem - i tak w kółko. Właśnie się poram (nie pierwszy już raz) z tym problemem. Czyszczenie pamięci podręcznej przeglądarki nie pomaga. Edycję robię korzystając z ostatniego stabilnego Firefoksa na Linuksie. Podglądając podstronę na innych przeglądarkach, widzę, że też jest na czerwono. Co robić?
Mariusz Cezary Kosmala
PS Dostałem też sygnał, że podstrona, która u mnie jest już utworzona, niebieska, u innej osoby na jej komputerze wyświetla się jako nieutworzona, czerwona.


Pytanko. Czemu moja strona osobista nie odwołuje się do mojego zdjęcia, mimo że zdjęcie jest zamieszczone na mojej stronie osobistej, proszę spojrzeć.


W dalszym ciągu mam problemy z dodawaniem nowych podstron z tekstami. Po zapisaniu tekstu i strony, ta dalej wyświetla się na czerwono, natomiast po kliknięciu w nią, otwiera się z tekstem w edycji. Mariusz Cezary Kosmala


Z przywracaniem usuniętych stron też mam problemy. Usunąłem sobie stronę ze swoim zdjęciem, potem ją przywróciłem, dostałem komunikat, że przywrócenie się powiodło, ale zdjęcia nie było, tylko komunikat, że plik nie istnieje i żebym go wgrał. Tak więc musiałem to zrobić, żeby zdjęcie na powrót znalazło się na mojej stronie osobistej. Mariusz Cezary Kosmala


Pytanie o prawa autorskie


Moniko, mam pytanie takie - otóż wydając pierwszy tomik "Pieśni z pierwszego piętra" podpisałem umowę, którą mi wydawnictwo podsunęło, gdzie jeden z paragrafów mówi, że autor przenosi na wydawcę wyłączne prawo do druku, wydania i wprowadzenia do obrotu książki oraz do opublikowania drukiem ewentualnych następnych wydań i dodruków, a nota copyright brzmi 'Copyright by Wydawnictwo Adam Marszałek'. Podpisałem to poniekąd nieświadomie. Czy istnieje jakiś sposób, kruczek, ominięcie, które pozwoliłoby mi odzyskać prawa do własnej książki. Inny punkt mówi, że autor bez zgody wydawcy nie może przenieść na inny podmiot praw wydawniczych do utworu. Czy zatem mogę sam opublikować "Pieśni..." w Internecie, czy mógłbym włączyć tomik do wierszy zebranych lub do wyboru wierszy. Czy mógłbym wydać te same wiersze pod zmienionym tytułem, z inną okładką. Czy można się przyczepić do wg mnie niespełnionych warunków umowy ze strony wydawnictwa? np. tego, że jeden z punktów mówi o druku książki w partiach po 200 egz., tymczasem została wydrukowana tylko jedna partia; inny punkt mówi o tym, że książka ukaże się w I półroczu 2003 roku, tymczasem ukazała się w II półroczu.

Drugi mój tomik "Sequel" również ma notę 'Copyright by Wydawnictwo TAWA', w tym jednak wypadku nie podpisywałem żadnej umowy i nic na ten temat ze mną nie ustalano. Tomik został wydany w związku z rozpisanym konkursem na tomik wierszy, jednak w regulaminie konkursu nie było żadnego punktu, który mówiłby o tym, iż prawa autorskie przechodzą na wydawnictwo. Jak zatem wygląda sprawa z drugim tomikiem? Mariusz Cezary Kosmala 21:05, 7 lipca 2008 (CEST)

OK, dzięki za odpowiedź. Ale co z drugim tomikiem? Nic nie podpisywałem przecież. I co z kwestią publikacji pierwszego w Internecie, np. na mojej stronie osobistej (umowa mówi o druku, wydaniu i wprowadzeniu do obrotu książki oraz o opublikowaniu drukiem ewentualnych następnych wydań i dodruków), lub włączeniem do wierszy zebranych lub wydania pod zmienionym tytułem?

Dobrze, Moniko. Więc kończymy temat. Mariusz Cezary Kosmala 01:22, 8 lipca 2008 (CEST)

Erekcjato

Moniko, myślę, że przez Twoją drobną poprawkę za dużo teraz jest tego 'który', co moim skromnym zdaniem brzmi trochę niezręcznie.
No i nie należy utożsamiać awersacji z puentą, awersacja to odwrotność (odwrócenie) puenty.
Mariusz Cezary Kosmala 20:57, 14 lipca 2008 (CEST)

Moniko, oczywiście, że się nie zgadzam, bo wszystkie te formy (sonet, pantum czy vilanella) mogą być ostatecznie erekcjato. Sztuka polega na tym, aby stworzyć taki koncept (iście barokowy), który sprawi, że po przeczytaniu choćby i rygorystycznego sonetu z wyśmienitymi rymami będziemy mieli w świadomości spójny obraz zamknięty puentą w tercynach... A jednak po doczytaniu tych dwóch słów cały obraz legnie w gruzach, a z rumowiska podźwignie się całkiem nowa budowla. To znacznie trudniej napisać niż zwykły sonet czy pantum i jeśli znalazłby się poeta, który by tego dokonał w sposób olśniewający - czapki z głów. Myślę też, że skala trudności jest jedną z przyczyn, dla której nie powstają w tej materii wiersze co najmniej dobre. Mariusz Cezary Kosmala 22:09, 14 lipca 2008 (CEST)

Ech, już mi się nie chce dyskutować. Myślę sobie tylko, że jeśliby powstało bardzo dobre erekcjato autorstwa Dehnela czy kogoś podobnego (choć całkiem możliwe, że nigdy nie powstanie), to wtedy forma nabrałaby szlachetności.
Mariusz Cezary Kosmala 22:22, 14 lipca 2008 (CEST)

Hola, mości Gościu, nie zmieniaj cudzych wypowiedzi, tylko jak już chcesz coś powiedzieć, to dopisuj się do dyskusji.
Mariusz Cezary Kosmala

Zmienilem to co uwazalem za sluszne, temat erkcjato jest za trudny aby na samym pocztku wprowadzac czytelnika w blad. -- s p

monika, usun prosze caly temat erekcjato z poewiki z tego powodu, ze w aktualnej formie oddala czytelnika od erekcjato.-- s.p.





Moniko, nie ma to większego znaczenia oprócz estetycznego, ale dlaczego nie mogę podpisać w "Bazie danych" Wojaczka równo pod Twoim w słupku, a gdy chcę przesunąć, wtedy zmienia mi się czcionka na inną? -- Elka

Wieje nudą

Zróbcie coś z tym. Przecież czytacie jakieś tomy, nie? Macie wiedzę, weźcie się za jakieś recenzowanie, co? Jak Wy, to ja też. Gdzie można wstawić recenzję? dobosz

Ocalanie

Hej, właśnie natknąłem się na alternatywną wersję tego kawałka Krynickiego w Magnetycznym punkcie (tam tytuł Silniejsze od lęku). Skoro tak jest, to może warto podać źródło. alx d

To może zróbmy tak: ja wkleję to, co mam w Magnetycznym punkcie, a Twoje dam do przypisu. Jak przypadkiem lub nieprzypadkiem natrafisz na źródełko, to zamienimy miejscami? alx d

To masz w takim razie większe zaufanie do moich zmian niż ja sam ;-) alx d

Awersacja

Nie wiem, czy ta prośba ma sens, ale może akurat masz ochotę podrążyć ten temat, bo ja niestety, ale jakoś chwilowo nie mam siły rozmawiać z osobami, które "media tak przeszkoliły, że rozszarpane części ciała nie robią już [na nich] żadnego wrażenia". Chodzi mi o fragment:

Awersacja ma wywołać te stany w czytelniku - ma go zaskoczyć (eksplozja myśli). Jeśli w tytule zostanie dodany (opis), to być może temat będzie mógł pozostać na poewiki.

Ja do końca nie rozumiem, na czym polega to, że awersacja ma wywołać u mnie eksplozję czy erekcję (zaskoczenie rozumiem). Jeszcze erekcję mógłbym zrozumieć, w końcu pornosy istnieją na świecie, ale eksplozja? Chodzi zapewne o jakiś sens metaforyczny, ale myślę, że warto ten sens metaforyczny rozwikłać i wyrazić to, o co chodzi panu Przygrodzkiemu w terminach powszechnie zrozumiałych. alx d

PS. Oczywiście możesz tę prośbę bez szkody dla mojego samopoczucia po prostu zignorować.

Styl wysoki

Monika, pamiętasz naszą małą sprzeczkę? Wydaje mi się, że nie do końca wtedy chodziło o to, że sztuka wysoka stosuje styl wysoki.

Znalazłam, o tutaj. Do tego cały czas chciałam nawiązać. Napisałaś tam, że niski, to grafitti, bo mało czasu się na to poświęca, a wysoki ten, któremu wręcz przeciwnie. Potem zapytałaś mnie: czy graffiti sprawdziłoby się w galerii. A dla mnie żadnym wyznacznikiem jakości jest obecność w galerii. No i tą dyskusję chciałabym pociągnąć, jeżeli to możliwe. Dobosz.

Dobosz

Chciałabym zmienić małego dobosza, na swoje nazwisko. Czy muszę zakładać nowe konto? Dobosz.

Byłabym bardzo zobowiązana. Z góry dziękuję. Ale jeżeli prościej będzie, kiedy założę nowy profil, a rozmowę "podciągnę", to napisz. Dobosz

cosinus salsa

Gratulacje! gd

No właśnie się zastanawiałam w związku z mailem od R.H., czy jeszcze się załapałaś :) i cieszę się, że się udało! Serdecznie! -- Joanna B

Serdecznie gratuluję, Moniko! -- Elka

Się gratuluje!!! alx d


Dzięki, dzięki:) No załapałam się, dostałam jakieś egzemplarze do ręki właśnie i w tym momencie uwierzyłam, że jednak ta książka została wydana:)-- M M

Miałem podobnie. Gratulacje raz jeszcze. Fajna okładka. -- Michał Murowaniecki

Fajowo:-). Gratulacje!--mat

Też z całego serca gratuluję i bardzo się cieszę, że się udało! -- Miłosz B

I ja się dołączam do gratulacji, świetnie, że w Zielonej Sowie. - Mariusz Cezary Kosmala

Klub

Moniko, teraz Twój ruch. Miłego komponowania - arigato. alx d

Może poczekaj jeszcze chwilkę, bo Miłosz narzeka coś na ostatnią zwrotkę i może się coś jeszcze z tego wykluje - dam znać jeszcze raz, gdy sytuacja się uspokoi. Te terminy można traktować chyba po luzacku (bo wiadomo, że rzeczywistość jest silniejsza od poezji) - tak myślę. Ważne, żeby utrzymywać kontakt i zgłaszać, że trochę czasu by się przydało. alx d

Zdaje się, że wszystko jest w porządku. Napisz swoją zwrotkę - komicziua. alx d

OK, ok :-) alx d

Zegarek się przekręcił 6 razy, więc wpadłem na szatański pomysł, żeby jednak skorzystać z "kto pierwszy" ;-) alx d

No cóż, mnie, jak mam dużo na głowie, to ona pęka, więc życzę Tobie (i sobie), żebym mógł Cię następnym razem zobaczyć z niepopękaną ;-) Bardzo liczę na Ciebie przy okazji ostatniej zwrotki. alx d

Aha, w razie czego, gdybyś miała na to ochotę, to oferuję swoją 9. zwrotkę do skomponowania przez Ciebie - taka podmianka by była. alx d

Słowo się rzekło - kobyłka u płotu. Jeśli chcesz, to napisz prosze 9. zwrotkę. Tylko, proszę, daj znać w miarę szybko, czy chcesz. alx d

Moniko, ale w intencji mojej było odstąpienie Tobie mojej 9. zwrotki, tak że w efekcie miałaś napisać i 9., i 10. Jak rozumiem napisałaś 10. Czy będzie jeszcze 9.? alx d

Pewnie, że dam, co mam nie dać. alx d

Moniko, będzie ta 9. zwrotka? alx d

Postgeneracja

A rzuć okiem tutaj. alx d

Z okazji Dnia Kobiet

Cóż może męska część życzyć w takim dniu? Miłego świata, uśmiechu od niego i żeby nie zabrakło delikatności i taktu, ale nie u Ciebie, nie - u mężczyzn i reszty świata: dla Ciebie alx d

Gdynia

Gratulacje, Moniko, z powodu nominacji do Nagrody Gdynia!!! -- Elka

Ja też gratuluję. Bardzo się cieszę. -- Miłosz B

To i ja sobie pozwolę tutaj też: pogratulować!!! alx d

Ja tez, ja też! :-) Serdecznie gratuluję, świetna decyzja jury z Gdyni. Twoja książka, jak widać nie tylko wg mnie, jest jedną z najciekawszych z 2008 roku. nrml

Dzięki, dzięki! Szykuję marynarskie ubranko i niezmiernie się cieszę, będąc już wygrana, jako pierwsza debiutantka nominowana w historii i wierzę, że ten trend nominowania debiutantów się utrzyma:) -- M M

Wpis IP-ka

Z Twoich odpowiedzi nie wynika jednoznacznie, że ten wpis jest obcego autorstwa. Chcesz to tak zachować, czy zmienić? alx d


Prośba o pomoc: Któryś raz z rzędu usiłuję wkleić recenzję i wszystko mi się rozjeżdża, robią się podwójne odstępy, kursywa wciska się tam, gdzie jej nie ma prawa być itp. Najpierw sądziłam, że to dlatego, że wklejam tekst z Worda chociaż potem oczywiście go "obrabiałam" wg zasad w oknie edycji. Więc go wkleiłam z innej strony internetowej, a na koniec - trzeci raz - jako plik tekstowy. Za każdym razem kupa. A przecież jak wklejam swoje wiersze, wszystko funkcjonuje :-( Mogłabyś tam zajrzeć? (Marek Kołodziejski "Koniec świata"). -- Elka

Silesius

Właśnie oglądam zaległą relację z wręczenia Silesiusów. Bardzo dobrze wypadł Twój wiersz (zdecydowanie lepiej niż Basiński i Elsner). Przy okazji - fajna reklama PoeWiki była :-) alx d

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Rozmowa:Monika_Mosiewicz"

Ostatnio zmieniane o 19:24, 29 lipca 2009


[PoeWiki]

Edytuj
Dodaj komentarz
O czym mowa
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych
Wkład uczestnika

Strony specjalne