Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Poezja

Spis treści

Cytaty

Nie wiem co to poezja
nie wiem, po co i na co (...)

Władysław Broniewski

Ty przychodzisz jak noc majowa,
biała noc, uśpiona w jaśminie,
i jaśminem pachną twoje słowa,
i księżycem sen srebrny płynie,

płyniesz cicha przez noce bezsenne
- cichą nocą tak liście szeleszczą -
szepcesz sny, szepcesz słowa tajemne,
w słowach cichych skąpana jak w deszczu...

Władysław Broniewski, Poezja


            Nauczyciel sięgnął po kredę i napisał na tablicy wiersz.
            - Moi drodzy - powiedział - to jest wiersz. Z lewej równo, z prawej poszarpane.
            W klasie panowała cisza.
            Nauczyciel przykleił do tablicy stronę prozy.
            - To jest proza - powiedział. - Z lewej równo i z prawej równo.
            Uczniowie w milczeniu wpatrywali się w tablicę.
            - Ty - powiedział nagle nauczyciel, dotykając ramienia Orcia - wskażesz nam najpierw wiersz, a potem prozę.
            Orcio wstał i wyciągnął rękę.
            Kiedy matka zobaczyła Orcia, siedzącego przy kuchennym stole, z ręką wyciągniętą przed siebie, wiedziała, że syn nie wróci już do szkoły.

Darek Foks, Orcio (Pomona, Wrocław 1998, str. 21)

Włóż, włóżcie papierowe kwiaty do czajników,
pociągajcie za sznury od bielizny
i za dzwony butów
na odpust poezji
na nieustanne uroczyste zdziwienie!...

Miron Białoszewski "O mojej pustelni z nawoływaniem"


Poezja

Jedyny sposób żeby zachować spokój
to mieć refleks, więc straszę
cię niezdarnie lub zaskakuję
pchnięciem noża. Modlącą się
modliszka zna czas intymniej
ode mnie a mniej się
przejmuje. Świerszczom czas
służy za akompaniament do
niewinnej nerwowości. Zebra
odwraca w biegu bieg wskazówek.
Tego wszystkiego pragnę. Żeby ci
dodać głębi moją szybkością
i zachwytem jakbyś była
logiczna i dowiedziona, a jednak
zachować spokój jakbym był
z tobą oswojony; jakbyś
mnie miała nigdy nie opuścić
i była nieubłagalnym
tworem mojego czasu.

Frank O'Hara, przełożył Piotr Sommer

Linki

Po co poetom poezja?

No właśnie, po co? alx d

Jedną z możliwych odpowiedzi dał Maciek Froński w wywiadzie dla Jakuba Winiarskiego:

Poezja to dla mnie życie – rym, rytm, energia, puls, muzyka. Dobry wiersz stale dźwięczy mi w głowie, a gdy to ja sam go tworzę, świat wokół przestaje dla mnie istnieć. Nie powiem, że to doznanie nieporównywalne z niczym innym, bo to by już była przesada, ale tym niemniej to fantastyczne uczucie. Inną jeszcze sprawą jest materialny wymiar uprawiania poezji – nie są to może, jak lubię powtarzać, jakieś specjalne pieniądze, ale za to niesamowite oszczędności – ileż to zupełnie niepotrzebnych przedmiotów musiałbym sobie kupić, żeby się poczuć kimś, gdybym nie pisał ani nie tłumaczył wierszy!

Maciek Froński w wywiadzie dla Jakuba Winiarskiego

Ciekawe, jakie są alternatywy? alx d

nie żeby się podobały
ale żeby ktoś coś z nich miał

Bohdan Zadura, "Takie proste, tak późno" -- Elka

I jeszcze strawestowałabym wiersz Joanny Kulmowej, śpiewany pięknie przez Turnaua:

"Teatr jest po to, żeby wszystko było inne niż dotąd!
Żeby iść do domu w zamyśleniu, w zachwycie
i już zawsze księżyc w misce widzieć,"

podstawiając w miejsce słowa "teatr" słowo "poezja".

-- Elka

Po co? Bez poezji nie byliby poetami -- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}

(Po co poetom poezja?) Poetom? - Jest dla nich najwyższej jakości pamiętnikiem -- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}

Dyskusja

Kilka pytań:
alx d
  • Czy należy nielirykę mylić z poezją? (pytanie retoryczne)
  • To jest powieść poetycka (nie poezja)
  • ditto
-- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}

 

Kolejny raz rusza: Poezja chodnikowa

Może niektórych zainteresuje (raczej radykalne) stanowisko Fundacji Kościelskich:

Nagrody Kościelskich są przyznawane od 1962 roku przez Fundację im. Kościelskich - jedną z najstarszych polskich instytucji kulturalnych, działającą w Genewie. Powstała ona na mocy testamentu zmarłej w lipcu 1959 Moniki Kościelskiej, wdowy po Władysławie Auguście Kościelskim, wydawcy, poecie i mecenasie sztuki. Celem Fundacji jest wspieranie rozwoju literatury i poezji (...)

[z oficjalnej strony]

-- kUkLa

Myślę, że to jednak nie jest aż tak radykalne. Ostatnio odwiedziłem pobliski empik. Poezji nie zastałem. alx d


Większość rzeczy teraz to proza, z tym że poszarpana z prawej? -- Mateusz M.

To ciekawe. W ostatnio prowadzonej przeze mnie prywatnej dyskusji o poezji padło coś takiego, że o poetyckości decyduje fakt, iż utwór jest "liryczny, metaforyczny, wieloznaczny". Podczas gdy A.E. Poe swego czasu poetyckość określił jako "Tworzenie Piękna przy pomocy Rytmu". Daje to do myślenia - przynajmniej mi. alx d
Mnie też daje. Liryczy, metaforyczny, wieloznaczny plus poszarpany z prawej, nie z lewej to -jak na moje oko -nawet fajna definicja utworu poetyckiego. Ale bez metafory (pozostałe elementy są niezbędne) może wiersz się obyć, prawda? Zdaje się, że | ta grupa poetycka to postulowała, ale musiałbym sprawdzić. -- mat
Ciekawe, że najstarszy zachowany rękopis pisany ręką Poe traktuje właśnie o poezji:

Ostatniej nocy, przez wiele trosk i trudów przytłoczon
Znużony, ległem na mej kanapie odpocząć —

Edgar Allan Poe, Poezja, przekład mój

Czyli co? Poezja stanowi dla niego odpoczynek po ciężkim dniu, dniu pracy znojnym. Odskocznię od prozy dnia codziennego. Wreszcie sen sprawiedliwy. Też tak to czuję... Electron   02:22, 27 października 2013 (CEST)

I haiku też pisze się w zasadzie bez metafor, czyż nie? - - mat

I tak, i nie. Według klasycznego rozumienia syntaktyczna cezura w środku haiku ma oddzielać dwa obrazy, których zestawienie jest właśnie metaforyczne (jeśli metaforę rozumiemy jako właśnie niezwykłe zestawienie za pomocą słów dwóch bytów). W tym sensie - z metaforami (a może raczej z metaforą). Z drugiej strony zwykle jeśli do realizacji obrazów cząstkowych używa się metafor, to takie haiku jest uważane zwykle za niezbyt udane. W tym sensie bez metafor. alx d
Sytuacja jest nieco subtelna, zresztą nic takiego. Klasycznie, haiku nie powinno mieć metafor wewnątrz, lokalnych. Natomiast haiku jako całość nieomalże powinno być metaforą, a nawet lepiej, gdy na szereg sposobów. W pewnym stopniu stosuje się ta zasada do całej poezji. Im metafora jest globalniejsza, tym na ogół lepiej, gdzie globalność odnosi się nie do znaczenia metafory (niech sobie dotyczy nawet drobnych zjawisk), lecz do skali tekstu - całe trzymające się ziemi dłuższe fragmenty tekstu powinny służyć za metaforę, a nie użycie pojedynczego rzeczownika lub czasownika. To tylko ogólna uwaga, która ma dać autorom coś do myślenia, kolejny kompas. Nie chodzi o żadne sztywne zasady -- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}


Chciałem właśnie napisać, że liryczny, wieloznaczny, metaforyczny plus po równo zarówno z lewej, jak i z prawej to proza poetycka. Ale gdzie byłaby wówczas "zwykła" proza? -- mat

To jest prawdę powiedziawszy punkt, w którym ja wymiękam. Dlatego proszę wszystkich, żeby w razie czego patrzyli wyrozumiałym okiem, gdyby mi się udało pomylić wiersz z poezją. alx d

Bez obaw:)). W pewnych momentach tego dyskursu (i innych na Poewiki) czułem się zielony niczym w rozmowie z mechanikiem samochodowym - używam, znam jakieś pojęcia, wiem z grubsza co i jak, ale co z tego. --mat


Jedynym celem mojej sztuki jest wywołanie w widzu nieokreślonego, choć silnego uczucia pokrewieństwa ze światem nieustalonym

Odilon Redon

Co prawda był malarzem (wg mnie takim sobie), ale podoba mi się, to co powiedział, myślę, że da się spokojnie podciągnąć pod poezję. Dobosz
-- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}

Góry i doliny

Poezja w Polsce

Poezja a proza - link

Romowa z Harry Mathewsem na temat różnic między poezją a prozą.

Bardzo ciekawa ta rozmowa. Jak i sam Mathews. Ostatnio miałam niewąski fart. Ktoś przy przeprowadzce postanowił ofiarować mi sporo starych numerów Literatury na świecie i czasopisma „Kafka”. Teraz właśnie czytam numer poświęcony w całości Mathewsowi i zaczynam rozumieć, dlaczego tak podobały mi się "Osobne przyjemności" (zawsze podejrzewałam, że nie tylko z uwagi na temat ;-) Zachęcam do poszukania tego numeru w antykwariatach czy na Allegro - LNŚ nr 6/1998. -- Elka

Wszystko marność nad marnościami, w proch się obróci

Naraz coś mi strzeliło do głowy, a raczej zdałem sobie sprawę...

Dawniej, nawet piętnaście lat temu, tkwił we mnie nieświadomie i świadomie niewzruszony postulat, że najlepsze wiersze, te o których nikt nie mówi, byle przetrwały fizycznie, to za kilkadziesiąt lat będą rozpoznane (podczas, gdy te o których na bieżąco jest sporo, będą w zasadzie zapomniane, lekceważąco odłożone na bok). Potem już o tym nie myślałem, przestało to istnieć w codziennym hałasie.

Teraz nagle zdałem sobie sprawę, że poezja po prostu nie przetrwa. Za kilkadziesiąt lat prawdziwe wiersze praktycznie nikogo nie będą obchodziły, nie będą istniały w niczyjej świadomości. Co najwyżej jakiś historyk sztuki odnotuje je w pracy doktorskiej, którą przeczyta z grubsza tylko promotor, może recenzenci. Może jeszcze ostaną się jakieś dogorywające pajacowania, przedłużenie dzisiejszej gutenbergówki zmieszanej z internetem, i nie więcej, ale nie poezja. A może nawet socjalne pajacowanie ustanie, bo światek poezji będzie już kompletnie bez najmniejszego nawet znaczenia? (Czyli jednak w końcu piszę się, gdy serio, to dla siebie) -- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}

Nie wydaje mi się, żeby to była prawda. Zawsze znajdą się jacyś dziwacy, którym napisanie czegoś normalnie będzie wydawało się zbyt pospolite i będą szukać czegoś więcej. Być może natomiast poezja, a może raczej wierszowanie, znajdzie inną niszę niż ta obecna, w której głównie mówi się o emocjach. Co najmniej raz już tak było - w okresie oświecenia. Wtedy językiem wiersza nie mówiło się o tym, co się czuje, ale wyśmiewało się lub opowiadało historie.
Natomiast ciekawe jest to, czy światek poezji będzie miał jakieś znaczenie? Wydaje mi się, że tutaj też sprawa ma się lepiej, niż zdajesz się sugerować - na pewno takie zjawiska jak Nieszuflada czy nawet Zeszyty Literackie nie mają siły sprawczej. Natomiast zjawiska takie jak Fronda czy Krytyka Polityczna, a także dawniej brulion, które zajmują się formowaniem światopoglądu ludzi, a w szczególności młodzieży, siłę sprawczą mają i przemycają do obiegu kulturalnego poezję. Obecni trzydziesto- czterdziestolatkowie, którzy związują swoje projekty ze wspomnianymi projektami, będą za kilka, kilkanaście lat widzialni w polu kultury masowej. alx d
Ale nie wiem, poezja nie jest ważna w obecnych czasach. Sztuka winna być jedna jak gdyby, natomiast wierszowanie teraz nie ma w zasadzie znaczenia, już bycie powieściopisarzem jest bardziej znaczące, nie mówiąc o innych dziedzinach. Marność, panie, marność :-) --mat
Autorzy tacy jak Adam Zagajewski mają na koncie wiele esejów, w których nie ma żadnego dłuższego cytatu z wiersza, w których czasem nie ma w ogóle cytatu z wiersza. To jest ta droga do marności. Miejmy odwagę robić inaczej. alx d
Cytowanie wierszy jest według mnie przede wszystkim kwestią pracy, włożenia wysiłku. Mówię o trafnych ilustracjach pojęć, opinii i idei -- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}

Pisać czy nie pisać o poezji?

Najczęściej, kiedy czytam 'o poezji' przychodzi mi do głowy, że pisanie o niej nie tyle jest pozbawione sensu, co ją oddala, działa przeciwko niej. Chyba też mało kto potrafi recenzować tak by zamiast zatłuc, rozbabrać - wspomóc pracę czytelnika. Trzeba nie lada dojrzałości i wrażliwości przy jednoczesnym zachowaniu wewnętrznego dzieciucha. Ale już biadolenia nad nią kompletnie nie potrafię zrozumieć, taki strzał nie tylko we własną, ale i np. w moją stopę, i we wszystkie przyszłe stopy. No naprawdę, wielkie dzięki chopaki! :-/ gd

Gosiu, pisanie o poezji nie musi ani oddalać poezji, ani działać niszcząco. Warto jednak przy pisaniu pamiętać dla kogo się pisze. Dla czytelników wystarczą notki i przypisy historyczne, o autorze, o sprawach występujących w wierszu, a nieznanym ogólnej publice, powiedzmy o nauce i naukowcach i o ich słynnych powiedzeniach (jak kroneckerowskie "Bóg stworzył liczby całkowite, człowiek - resztę"), do których wiersz może nawiązywać. Natomiast pracujący poeta potrzebuje analizy wiersza od strony kuchni. Rozważania kuchenne nie muszą sprzyjać apetytowi gości, ale przydają się kucharzom. (Wciąż niepokoi mnie wyświechtywanie pięknych urywków poezji, ale bez porównania więcej szkody pod tym względem czynią słabe wiersze) -- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}
Nie zgodzę się: kiepski wiersz jest do przejścia, 1000 kiepskich wierszy jest do przejścia, za to jedno jawne marudzenie - nie. No ale to, wyobrażam sobie, jakaś przypadłość. gd
Po części Twój i mój pogląd jest zbieżny jeden z drugim - (też?) uważam, że:
Studiowanie (w tym dyskutowanie) najlepszej poezji przynosi wielką korzyść, podczas gdy internetowe w kółko wałkowanie knotów jest warte tyle co nic.
(Byłem pierwszy w Internecie - na r.a.p. w 1990r - który zaczął to robić na całego, publicznie na forum, ale to nieszczęsne wałkowanie knotów na pewno przyszłoby i beze mnie-- {[(slf [zdr] Ty)] wlod}
0hoho! To niezły kawał czasu już szusujesz :) -- Joanna B
Co tak małymi, trolle?! :DDD gd
Aha, to jednak nie do mnie :) -- Joanna B
Do siebie :) gd

Termin poezja zostawiam wszystkim. Sam, jeżeli, to będę odtąd pisał o Tangia (ten termin nie odmienia się, jak haiku). W ten sposób uniknę wielu niepotrzebnych dyskusji -- (wlod [zdr] Ty) rozm.

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Poezja"

Ostatnio zmieniane o 00:22, 27 października 2013


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne