Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Pętla fonologiczna

Zdobycze współczesnej psychologii poznania pozwalają na daleko idące wytłumaczenie sposobu działania niektórych ustalonych od dawna wzorców literackich i zjawisk językowych. Zrozumienie tych zasad powinno pozwolić na określenie, przynajmniej w ogólnym zarysie, granic ich funkcjonowania. Kluczowym pojęciem tutaj jest pętla fonologiczna.

Spis treści

Model magazynowy

Podstawowym punktem odniesienia przy mówieniu o pętli fonologicznej jest model magazynowy. W modelu tym wyróżnia się trzy etapy zapamiętywania (zob. Rys. 1):

Rysunek 1: Model magazynowy
Enlarge
Rysunek 1: Model magazynowy

W kontekście poezji warto zwrócić uwagę na to, jaki związek ma ten model z procesem odbierania utworu literackiego. Na pewno to, co znajduje się w magazynie pamięci długotrwałej - wszystkie nasze wspomnienia, cały bagaż tradycji literackiej, jaki mamy w głowie, język, którym się posługujemy - to wszystko jakoś wpływa na odbiór wierszy, ale opisywaniem tych zjawisk tysiące razy zajmowali się już różni literaturoznawcy. Tutaj skupimy się przede wszystkim na magazynie sensorycznym i na pamięci krótkotrwałej. Wiedza na temat funkcjonowania tych magazynów krótkoterminowych może nam pomóc w lepszym rozumieniu procesu odbioru wiersza przez czytelnika, pozwoli też zobaczyć ograniczenia oraz dostrzec możliwości wyjścia poza pojęcia tradycyjnej poetyki.

Pamięć sensoryczna

W przypadku pamięci sensorycznej rozważanie jej pojemności informacyjnej ma niewielki sens, gdyż z założenia zawiera ona nieskończoną ilość informacji o charakerze ciągłym (bez podziału na takie lub inne wyróżnione jednostki). Zatem podstawowym parametrem pamięci sensorycznej jest czas, przez jaki może być w niej utrzymywana informacja. Większość badaczy przyjmuje, że czas ten zamyka się w jednej sekundzie.

Jaki wniosek możemy z tego wyciągnąć? Tutaj warto sobie może przypomnieć, że w ciągu jednej sekundy wymawia się słowo jedenaście. Słowo to ma cztery sylaby, a zatem można w przybliżeniu przyjąć, że jedna sekunda odpowiada długością czterem wypowiadanym sylabom. I tutaj pierwsza interesująca obserwacja. Wyrazy dłuższe niż trzy sylaby w języku polskim (i nie tylko) oprócz głównego akcentu paroksytonicznego uzyskują także akcent poboczny (czyli już nawet to słowo o długości będącej na granicy utrzymywania w pamięci sensorycznej dostaje podpórkę). Stąd można wyciągnąć praktyczny wniosek, że akcent służy jako element pomocniczy przy przetwarzaniu informacji zgromadzonych tymczasowo w pamięci sensorycznej. Całkiem możliwe, że stanowi on właśnie ten element, który pobudza mózg do wykonania przetwarzania związanego z przejściem wypowiadanego słowa z pamięci sensorycznej do pamięci krótkotrwałej.

Czy daje to jakąś wskazówkę poecie przy komponowaniu wierszy? Pierwsza sprawa to długość stopy. W tym świetle staje się jasne, dlaczego ma sens rozważać tylko stopy o co najwyżej czterech sylabach (i to w dodatku krótkich, takich jak w języku polskim). Po prostu dłuższe stopy trudno pojmować jako odrębne całostki - będą się w naszej świadomości, niezależnie od wysiłku teoretyków poezji, rozpadały na części.

Kolejny ciekawy wniosek może dotyczyć samego wiersza o ustalonej stopie. Języki o niestabilnej pozycji akcentu (np. angielski lub rosyjski) będą korzystały na ustabilizowaniu stopy. W takich formach z mózgu odbiorcy zdejmowana jest część wysiłku rozpoznawania mowy wynikająca z rozchwiania akcentowego, z tego, że w procesie rozumienia trzeba przy analizie obecnego słowa w zasadzie pamiętać całe poprzednie, bo dopiero akcent obecnego słowa dał sygnał do zrozumienia tamtego. W językach o ruchomym akcencie wprowadzenie stałej, zwłaszcza krótkiej stopy likwiduje niepewność związaną z tym, jak długo trzeba utrzymywać informacje w pamięci sensorycznej. Stąd zapewne szalona popularność w języku angielskim pentametru jambicznego. Z kolei w języku takim jak polski, gdzie akcent występuje na przedostatniej sylabie i gdzie w zasadzie znaczenie wyrazu można rozpoznać już na etapie przyjmowania sylaby akcentowanej, stabilizacja tego rodzaju nie ma waloru ułatwiającego rozumienie wyrazów. Za to wprowadzone w ten sposób utrudnienie może wprowadzić przeszkody w rozumieniu na przykład w warstwie składniowej.

Warto jeszcze przy okazji zwrócić uwagę, że w językach o zmiennym akcencie pojawia się miejsce na bogaty rozkład odstępów między wyrazami w stosunku do akcentów. Własność ta wprowadza możliwość wprowadzania istotnej różnorodności w toku wiersza, która to różnorodność w języku takim jak polski nie występuje. W wyniku tego w typowy wiersz stopowym w języku polskim przybiera charakter monotonny:

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

Leopold Staff

który oczywiście można wykorzystać twórczo, ale często wynik okazuje się nużący. Dlatego zapewne poeci polscy woleli utrzymywać niezmiennik wersowy w postaci sylabicznej albo sylabotonicznej (bez ustalania stopy) - formy te pozwalały na większą różnorodność rytmiczną.

Warto tutaj przy okazji zwrócić uwagę na specjalne miejsce wiersza tonicznego. Wiersz taki w języku takim jak angielski będzie się dobrze sprawdzał, bo tam możliwe jest znaczące skracanie albo wręcz połykanie sylab bez szkody dla odbioru treści. W związku z tym po angielsku wiersz taki brzmi niemalże jak zwykły wiersz sylabiczny, dobrze znany i świetnie akceptowany. W języku polskim sprawa ma się trochę inaczej. Tutaj wiersz toniczny na pewno jest taką formą, która zapewnia sporą różnorodność rytmiczną, na pewno jednak przy jego zastosowaniu pojawia się groźba, że nierówności czasowe zostaną dostrzeżone przez czytelnika. I znowu, można tutaj grać na ich maskowanie i pilnować, aby sąsiednie wersy nie różniły się za bardzo co do liczby sylab (Polak na pewno się nie zorientuje), a można też wykorzystywać duże różnice w długości wersów do tworzenia form brzmiących dla ucha przyzwyczajonego do toku sylabicznego niepokojąco:

w chwilowo niepewnej pozycji
stanął czarny ptak
na skraju przepaści budynku

Model z pamięcią roboczą i pamięć krótkotrwała

Przy rozważaniu zjawisk na poziomie pamięci krótkotrwałej właściwszym modelem wydaje się być model z pamięcią roboczą zaproponowany przez Alana Baddeley'a i Grahama Hitcha w roku 1974. W modelu tym wyróżnia się cztery jednostki biorące czynny udział przy pojmowaniu świata (zob. Rys. 2):

Rysunek 2: Model Baddeley'a-Hitcha
Enlarge
Rysunek 2: Model Baddeley'a-Hitcha

Z punktu widzenia poezji w zasadzie szkicownik przestrzenno-obrazowy i bufor zdarzeń mają znaczenie marginalne. Natomiast istotne jest to, co się dzieje w pętli fonologicznej i centrum operacyjnym. Co ciekawe pętla fonologiczna ma nawet znaczenie przy czytaniu "po cichu", gdy nie odbieramy żadnych bodźców głosowych. Dzieje się tak dlatego, że większość ludzi, czytając myślami, odgrywa w świadomości dźwięki słów, które właśnie przechodzą przez tę pętlę. Zresztą w wypadku poezji jest to bardzo naturalne podejście, gdyż pozwala to na odebranie pewnych elementów kompozycji, które przy ominięciu pętli w ogóle nie można byłoby zauważyć.

W przypadku tego rodzaju pamięci istotne stają się już dwa elementy. Nie tylko czas, przez jaki przechowywane są tutaj informacje, ale także ich ilość. Badania wskazują, że w pamięci krótkotrwałej informacje są typowo przechowywane przez 10-15 sekund (jeśli nie wykonywane jest powtarzanie). Jeśli zaś chodzi o ich ilość, to przyjmuje się, że pamięć ta mieści od 3 do 5 (niektóre źródła przyjmują 5-7) bloków informacji. Jeszcze inne badania wskazują, że pętla fonologiczna jest w stanie utrzymać dowolną liczbę słów, o ile ich artykulacja nie jest dłuższa niż 2 sekundy.

Warto tutaj zwrócić uwagę na to, że informacje przechowywane są tutaj w blokach, a nie w żadnych innych jednostkach (np. bitach). Wśród naukowców nie ma pełnej zgody, co do tego, czym owe bloki są. My tutaj zadowolimy się rozumieniem bloku w takim sensie, że jest to, coś co jesteśmy w stanie pojąć jako pojedynczą całostkę. Z naszego punktu widzenia może być to zarówno litera (gdy literujemy wyrazy), sylaba (gdy liczymy sylaby), wyraz (gdy czytamy wyraz po wyrazie) czy wręcz cała fraza (gdy czytamy szybko).

Przyjmując, że w pętli fonologicznej mieści się maksymalnie 3 do 5 bloków natychmiast dostajemy ograniczenie na długość średniówki. Wymaganie, aby pojawiła się przy długościach wersów większych niż 8 jest naturalną konsekwencją tego, że dolne ograniczenie na pojemność pętli fonologicznej wynosi 3. Te osiem sylab zwykle mieścić będzie w sobie trzy wyrazy, czasem cztery, więc będzie raczej słabo obciążać nasz aparat rozumienia. Co jest nie bez znaczenia w związku z tym, że czytanie wierszy odbywa się zwykle w odpowiedniej atmosferze - duszne pomieszczenie, odpowiednie płyny w żyłach itp. Długość średniówki jest też w ścisłym związku z długością czasu trwania artykulacji, jaka może być utrzymana w pamięci krótkotrwałej - dwie sekundy to mniej więcej czas potrzebny na wypowiedzenie ośmiu sylab (dwa razy powiedziany wyraz "jedenaście").

Warto jeszcze przyjrzeć się jednemu elementowi owe 15 sekund na utrzymanie informacji w pamięci, to z grubsza czas na wypowiedzenie 3 wersów w toku jedenastozgłoskowym lub trzynastozgłoskowym. To akurat jest taki dystans, żeby z trudnością przywołać rym w układzie okalającym (abba). Zatem próbowanie większych odległości par wersów rymujących się niż trzy będzie groziło niewyczuwalnością takiego rymu. Z kolei może się to bardzo dobrze udać w formach o mniejszej liczbie sylab. Na przykład w toku ośmiozgłoskowym do wyłapania może być nawet rym w odległości większej niż 6 wersów.

Na obrzeżeniu pętli: wiedzieć a potrafić

Niniejszy artykuł stał się punktem wyjścia do ożywionej dyskusji.

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=P%C4%99tla_fonologiczna"

Ostatnio zmieniane o 02:57, 11 stycznia 2008


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne