Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Miłość w ruinach

1. Cnotliwy mężczyzna

Mężczyzna w okularach był lepiej przygotowany: miał na sobie piżamę oraz szlafrok w prążki; był jak te niewiasty, co się przezornie zaopatrzyły w oliwę na zapas; kiedy tak leżał przypięty pasami do noszy, nie zakrywał twarzy dłońmi, jak Brożek znoszony z boiska,

patrzył w górę, przed siebie: prosto i pewnie.


1. Trzy myśli, trzy serca, trzy wszystko

Ogrzewasz w dłoni szkielet wielkiego gada. Jego kości pasują do jego imienia i niemal słyszę jego oddech przez Twoje palce. On też kiedyś musiał tędy biec, krusząc swoimi paluchami świeżo zmarznięte kałuże.


2. Wstrzymywanie oddechu

Biały ptak wznosi się z lekkim drżeniem, by bezszelestnie przeciąć taflę chmur;

po drugiej stronie

jest tak samo.


3. Powrót

Białe ślady wody i ciała wchodzą coraz głębiej i głębiej: przez język, przez dłonie, przez sen.

Kiedy idziemy znów przed siebie, między wschodzące trawy i tysiącletnie kamienie, staram się w pamięci liczyć wszystkie wyspy.


5. Starym znajomym rodzą się dzieci

Zerwane mlecze ciążą ku ziemi, a biała sperma zostaje na palcach i się klei. Czy można wybaczyć zwierzęta rozjechane na drodze?

Z serdecznego palca cieknie krew, więc daję ci tę różę lewą ręką.


8. Tu

Ostatni autobus mruczy coraz ciszej. Oddala się bezpowrotnie. Jak dzieciństwo znika, ale ciągle jest tu,

na tej pustej drodze. Mokry asfalt śpi spokojnie, przykryty tysiącami podeszew.

Światła przypominają żeby być gotowym.


13. Nie przeszkadzać

Kora zaprasza mnie do wdrapania sie po niej. Chcę jej dotykać stopami, dlońmi, kroczem.

W cieniu słońce nie jest takie straszne, Mruga do mnie przez gałęzie. pod trawą

Mrówki podnoszą ciężary. nie przeszkadzam im. Nie przeszkadza im w ogóle to, że po nich chodzę, Ani to, że chodzą po mnie.

Ptakom nic nie przeszkadza.


21. Wiem, wiem

Wiosna dopiero się zaczęła. a słońce już zdążyło poplamić Świeżą pościel. telefony kwitną, komputery mruczą. zegary są Najgorsze. rozsiewają wokół swój drażniący zapach. w ogrodzie Pod ścianą plastikowe meble stoją włożone w siebie.


34. Przed

Zapominaj o rzece, zapominaj o falach. Fale wznoszą się wyżej, i wyżej, aż przestają być.

Kiedy w końcu uwierzysz, że nie ma czasu. Wskazówki wskazują ci język, w którym możesz milczeć.

To pierwszy krok Jak każdy pierwszy krok, jest drżący i niebezpieczny. Jak fala, jak rzeka. Zapominaj.


55. Dwie modlitwy

Jest dużo ławek zrobionych z drewna. Każdy może sobie usiąść i spojrzeć na cieślę z drewna: na drewnianą głowę, drewniane włosy, drewniane żebra, na drewniane płótno, przykrywające drewnianego członka, na drewniane ręce i nogi, przybite drewnianymi gwoździami. Krzyża nie widać.

Siedzimy w jednej z ławek. Jesteśmy chórem niewidomych. Z zewnątrz dobiega nas muzyka zwana życiem. Są dwie modlitwy w życiu: pierwsza, kiedy myślisz: "po co" żyć, a potem druga, kiedy myślisz: "za co".


89. Misie Panda nie chcą się rozmnażać

Piekło i alby, bezy i piasek chrzęszczą tak samo: biegniemy po śladach zostawionych nam przez nas. Peleton wychyla się z lasku i ginie. W oddali błyszczą lajkry pumy.

Potem jest ból przez sam środek naszego pięknego miasteczka. Na tej granicy ślizgamy się.


144. Jaki kolor lubisz?

Ulica obmyta nocą jak czysta książka sennie rozwiera nogi

Zbliża się święto a ty te swoje małe rzeczy chowasz w tych swoich oczach

Jutro nie zapomnij jest dzień niepodległości


233. live fast die young

gałązka jałowca podpalona zapalniczką

igły i nitki pną się do nieba

z wyrazem uwielbienia i strachu

potem znikają


377. ***

Niespodziewanie nawet dla samych gałęzi otworzyły się niewidzące oczy pączków

Słońce jest trochę sceptyczne Powietrze pełne przeczuć

Niespodziewanie jak co roku zakwitną gałęzie

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87_w_ruinach"

Ostatnio zmieniane o 14:02, 11 lipca 2017


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne