Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Englyn

(Przekierowano z Englynion)

Englyn (l.mn. englyny) to tradycyjna walijska krótka forma wierszowa. Jest to forma sylabiczna, w której istotnymi czynnikami są liczba wersów i układ rymów oraz półrymów. Każdy wers musi zawierać powtarzający się wzór zwany cynghanedd, określony za pomocą układu spółgłosek i akcentów. Niektóre z form zawierają także pewien specyficzny układ rymowy zwany gair cyrch.

Także rym jest tutaj rozumiany dosyć specyficznie, gdyż nie mamy do czynienia z typowym rymem żeńskim czy męskim. Za rym w formach walijskich uznawana jest zgodność głosek w wyrazie począwszy od ostatniej głoski sylabotwórczej. Do pewnego stopnia przypomina to rym męski, z tym że nie ma tutaj wymagania, aby sylaba była akcentowana. W walijskim istnieje teoretyczna możliwość połączenia w parę rymowaną wyrazów z samogłoską rymową długą i krótką. Jednak tego typu połączenie nie jest traktowane jako prawidłowy rym. Również tego rodzaju zbieg brzmieniowy w pozycji rymowej czasami określa się jako półrym (zresztą rym ten w poezji angielskojęzycznej jest dosyć intensywnie eksploatowany np. przez Williama B. Yeatesa czy Gerarda Manley'a Hopkinsa).

Z englynów można było budować całe poematy. Przykłady tego typu utworów to Stafell Gynddylan (wal. Dwór Cynddylana) czy Diffaith Aelwyd Rheged (wal. Ruiny dworu Rhegeda). Cechą charakterystyczną tych utworów było to, że w każdym elemencie łańcucha zbudowanych zgodnie z podanymi tu zasadami strof pierwszy wers zaczynał się tak samo.

Towarzystwo Polsko-Walijskie w Poznaniu od czasu do czasu urządza konkursy literackie na komponowanie englynów po polsku.[1]

Spis treści

Rodzaje englynu

Wreszcie kolej na jakże upragnioną część nudną. Przyjrzymy się teraz po kolei ośmiu tradycyjnie wyróżnianym rodzajom englynu.

Englyn milwr zwany też englynem żołnierskim

W prostych żołnierskich słowach: ta forma jest stosunkowo prosta. W tym wypadku twórca musi wypełnić treścią trzy wersy po siedem sylab każdy. Wszystkie wersy muszą rymować się tym samym rymem. W zasadzie jedyna trudność wynika tutaj z konieczności utrzymania wzorców cynghanedd. Militarystyczny dywanik ze wzorkiem wygląda tak:
 - - - - - - a
 - - - - - - a
 - - - - - - a

Urzekające, prawda?

Oto przykład wyjęty z będącego łańcuchem englynów anonimowego poematu Diffaith Aelwyd Rheged

Yr aelwyt honn, neus cud gless[in].
Ym myw Owein ac Elph[in],
Berwassei y pheir breidd[in].[2]

(Uwaga: litera "w" w walijskim w przybliżeniu czytane jest jak polskie "u". Natomiast "ph" czytamy zgodnie z przyzwyczajeniem, jakiego mogliśmy nabrać w języku angielskim, jak "f".[3])

Gdyby ktoś uważał, że prostota powyższej realizacji nie jest aż tak wyraźna, może przyjrzeć się następującemu towarowi w języku polskim:

Pomysł
Tworzywo otworzyłe[m]
bez ręki i bezruche[m]
szulersko oszalały[m].

Forma ta szczególnie dobrze brzmi, gdy stosowana jest w połączeniu z jednorodnym schematem cynghanedd. Daje to bardzo ekspresyjny efekt, mimo iż środki, jakich używamy, są w istocie bardzo delikatne.

Englyn proest dalgron albo zwięzły englyn z półrymami

Gdybyśmy chcieli zażyć czegoś bardziej rozłożystego od englynu żołnierskiego, moglibyśmy się pokusić o nakłonienie naszej świadomości do spotkania z englynem zwięzłym. W tej odmianie utwór ma już nie trzy, ale cztery wersy po siedem sylab. Wersy te rymują się w ten sposób, że koniecznie ostatnie samogłoski muszą być tej samej długości - albo wszystkie długie, albo wszystkie krótkie. Natomiast samogłoski te nie muszą się zgadzać co do brzmienia, co oznacza, że w na przykład jednym wersie ostatnia sylaba zbudowana jest na samogłosce "a", zaś w innym za pomocą "e". W języku polskim samogłoski są zawsze krótkie, więc reguła ta sprowadza się do użycia półrymów zachowujących zgodność kody. Gdyby ktoś chciał naocznie przekonać się, jak wygląda ten wzór, to kilimek przedstawia się tak:
 - - - - - - a
 - - - - - - a
 - - - - - - a
 - - - - - - a

W walijskiej realizacji zapisanej przez Einiona Offeiriada realizuje się to następująco:

Agharat hoen leuat li[w]
yghiyeth lewychweith la[w]
wyf o'th garyat, glwyfgat gle[w],
ynvyt drwy benyt y'm by[w].[4]

(Uwaga: zbitka "wy" w walijskim w przybliżeniu czytane jest jak coś między polskim "uj" a "oj", zaś "yw" w przybliżeniu jak "ju". Zarówno "v", jak i pojedyncze "f" czytamy jak polskie "w". Gdyby ktoś chciał po walijsku przeczytać polską głoskę "f", to musi z kolei poszukać w zapisie zbitki "ff" lub "ph".)

Za sensowne przybliżenie zwięzłego englynu z półrymami po polsku możemy uznać utwór o następującym kształcie:

Żal
Wyrwany w urwisko mro[k]
napina napędem bra[k];
pożeram parzący śnie[g] -
ulewa oliwi krzy[k].

Gdyby komuś przyszła nagła chętka, aby zarzucić temu tekstowi, że w trzecim wersie coś nie tak gdacze, to warto temu komuś przypomnieć o ubezdźwięcznieniu końcowych spółgłosek w języku polskim. Gdyby ten ktoś jeszcze usiłował się indyczyć, pozostaje spalić raka.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na to, że do wyodrębnienia brzmieniowego półrymów nie jest tutaj konieczne włączenie do nich samogłosek ostatniej sylaby. Same poczwórne powtórzenie końcowej spółgłoski daje efekt całkiem wyraźnie odczuwalny. Naturalnie nikt nie broni tutaj rozszerzania zakresu współbrzmienia. Warto jednak pamiętać, że gdy już wejdziemy w rejony okupowane przez powszechnie rozpoznawane rodzaje rymów, to ich tupot może skutecznie zagłuszyć obecne w wersach harmonie spółgłoskowe.

Englyn lleddfbroest albo pochyły englyn z półrymami

Gdyby ktoś uznał, że półrymy z udziałem samogłoski są zbyt wrzaskliwe, a półrymy bez samogłosek nijakie, to można mu zaproponować pewien kompromis: englyn lleddfbroest. W tym przypadku englyn tworzą cztery wersy po siedem sylab, z tym, że wersy te rymują się nawzajem z użyciem walijskich dyftongów: ae (w przybliżeniu można to przeczytać jako aj), oe (w przybliżeniu oj), wy (w przybliżeniu uj), ei (w przybliżeniu ej). Można to ująć w następujący wzór:
 - - - - - - dd
 - - - - - - dd
 - - - - - - dd
 - - - - - - dd

Za przykład w języku walijskim weźmiemy taki oto fragment z Einiona:

Llawen dan glaerwen len l[aes],
lleddf olwg gloyn amlwg gl[wys],
llathrlun manol a fol[eis],
llarieidd foneddigeidd f[oes].[5]

(Uwaga: zbitka "ll" w walijskim w przybliżeniu czytana w bardzo specyficzny sposób, aby wymówić tę spółgłoskę trzeba starać się wymówić "s", trzymając język w pozycji takiej jak przy "l"; w wyniku wychodzi takie dziwaczne "s".)

Spróbujmy poudawać, że podane wyżej mało subtelne przybliżenia są właśnie dyftongami. Oto, jaki efekt można tutaj uzyskać:

Wstyd
Paląco drży niepok[ój].
Nie można już inacz[ej] -
pod gardło pcha się "wczor[aj]",
pąsowy spiętrza wystr[ój].

Oczywiście nie jest tutaj zupełnie jasne, czy wyłapaliśmy przy takiej adaptacji różnicę między proest dalgron a lleddfbroest. Dlatego wiedzeni tą niepewnością możemy spróbować innego podejścia. Mianowicie do uzyskania formy lleddfbroest w języku walijskim wykorzystywana jest brzmieniowa własność specyficzna dla tego języka. Spróbujmy zatem w podobnym celu wyzyskać własność specyficzną dla języka polskiego. Za taką własność weźmiemy tym razem obecność spółgłosek miękkich (oczywiście nie jest to jedyna możliwość). Uzyskujemy tutaj taką oto formę:

Zawiść
Kto na to mógł pozwoli[ć]?
W margines moją przestrze[ń]
wepchnęli. Taki Piku[ś]
na ich czele. Niech żre ma[ź]!

Uzyskany efekt jest dosyć słabo odczuwalny. Nie należy tego jednak traktować jako wadę - jak każdy rodzaj uporządkowania, tego rodzaju zabieg jest wychwytywany przez mózg na pewnym podświadomym poziomie i wprowadza wrażenie pewnej specyficznej, unikalnej atmosfery - w ten sposób właśnie zadowalamy tę część publiczności, która już półrymy bez udziału samogłosek uważała za zbyt dykotekowe. Oczywiście możemy też zaspokoić tutaj osoby potrzebujące wyraźniejszych nawiązań brzmieniowych - wystarczy we wszystkich wersach użyć tej samej samogłoski w ostatniej sylabie. Jest to jeszcze jedna możliwość, gdzieś pewnie w okolicach tego, od czego wyszliśmy na początku tej części.

Englyn proest gadwynog albo englyn z łańcuchem półrymów

Wiadomo, że środek taki jak półrym wymaga częstszego niż zwykły rym powtarzania, aby jego obecność została zarejestrowana przez niewyćwiczonego czytelnika. Można jednak i częste powtórki uznać za niewystarczające. Gdyby taka sytuacja zaszła, możemy jak po koło ratunkowe sięgnąć po englyn proest gadwynog. Englyn tego rodzaju zbudowany jest z czterech wersów po siedem sylab, z których nieparzyste rymują się według tradycyjnych zasad rymu żeńskiego (być może rozumianego jako asonans), zaś we wszystkich wersach występuje ten sam półrym (niektóre źródła podają, że może to być asonans lub konsonans, ale ze względu na nazwę wygląda to dosyć podejrzanie). Można to opisać za pomocą wzoru tak:
 - - - - - a b
 - - - - - - b'
 - - - - - a b
 - - - - - - b'

Jeśli sięgniemy w mroki walijskiego średniowiecza, to możemy tam m.in. znaleźć taki oto przykładzik:

Kael or warr koler [eur](aid)
Karw Edwart mewn kaer yd(wyd)
Kael o ebolion l[on](aid)
Kann ystabl yt, kwnstabl (wyd).[4]

Tym razem pochodzi on od XV-wiecznego poety walijskiego Dafydda Nanmora. (Uwaga: "y", nie licząc wspomnianych wcześniej układów dyftongicznych, czyta się czasem jak polskie "y", czasem jak polskie "i", a czasem jak szwa.)

Urzeczeni powyższym tekstem możemy spróbować zażyć bardziej semantycznych wrażeń (no, chyba że przyplątał się tutaj jakiś czytelnik, który zna walijski, jeśli tak, to w tym miejscu wielki szacunek dla niego i zachęta do kolejnej semantycznej przygody), korzystając z polskiej realizacji tej wersji englynu:

Wstręt
Głęboko w gołę[bi](mi)
glutami, galota(mi)
nadzianym zdaniu [dzi](ki)
język się jak słój zło(ci).

Jeśli nie nabraliśmy wstrętu do czytania tego artykułu, to można iść dalej.

Englyn penfyr zwany też englynem z krótkim końcem

W tym momencie wychodzimy poza proste i dobrze znane polskiemu czytelnikowi podkreślanie brzmieniowe końcówki wersu. Pierwszy wers penfyr ma 10 sylab i wprowadza figurę zwaną gair cyrch - "słowo wybiegające". Dodatkowo do ostatniej sylaby przed słowem wybiegającym pojawia się nawiązanie rymowe w drugim i trzecim wersie (oba po 7 sylab). Przypomnijmy jeszcze, że gair cyrch nakazuje, aby ostatnia sylaba pierwszego wersu była związana brzmieniem z pewną sylabą początkowej części drugiego wersu. Powiązanie to tutaj może być realizowane za pomocą szerokiej gamy środków: rymu, aliteracji, asonansu lub konsonansu. Stosowna wykładzina wygląda tak:
 - - - - - - (a) (a) (a) b
 (b) (b) (b) (b) - -  a
 - - - - - -  a 

Możliwe jest tutaj pewne rozluźnienie formy i użycie w drugim i trzecim wersie po sześć lub nawet pięć sylab.

Przechodząc od abstrakcyjnego zawieszenia uwagi na rysunku schematycznym, do językowego mięsa, powieśmy przez chwilę oko na poniższym fragmencie poematu Stafell Gynddylan (wal. Dwór Gynddylan), który, jak zapewne widać, zachowuje formę penfyr:

Stauell Gyndylan, neut ath(wyt) heb w[ed],
Mae ym b[ed] dy ysc(wyt).
Hyt tra uu, ny bu dollgl(wyt).[6]

(Przypatrując się uważnie powyższemu przykładowi zauważymy zapewne zbieżność wyglądu słowa "Gynddylan" i "Cynddylan". Dalekie dla polskiego ucha głoski "c" i "g" wprowadzają tutaj jednak pewien dysonans, z którym jednak łatwo już sobie poradzić, gdy posiadamy wiedzę, iż "c" w walijskim wymawia się jak "k".)

Gdy już będziemy wystarczająco mocno rozeźleni niemożnością złożenia do jakiejkolwiek sensownej kupy rozsypanych w walijskim tekście liter, to sprawdźmy, czy nasza emocja znajduje swoje odbicie w tym tekście:

Złość
Doskonale zerwany wi(erz)ch - brzytw[a] -
kwaśno wykręc[a] pęch(erz) -
świdruje ropą w odzi(eż).

Przy odrobinie dobrej woli można przyjąć, że jest to pewna polskojęzyczna realizacja wzorca penfyr. Mamy jednak tutaj do czynienia z pewnym zaburzeniem, gdyż w istocie wyraz "wierzch" nie kończy się taką spółgłoską, jak wyrazy "pęcherz", czy "odzież". Z tym, że fakt, iż wyraz ten jest akcentowany oraz znajduje się w zakończeniu wypowiedzenia, sprawia, że współbrzmienie wyrazów jest wystarczająco wydatne.[7]

W powyższym przykładzie warto jeszcze zwrócić uwagę na stosunkowo późne pojawienie się w drugim wersie nawiązania do końca pierwszego. Wiąże się to z przyjętą trójdzielną budową tego wersu (tak nakazuje wzorzec harmonii sain). Gdybyśmy zastosowali dwudzielny wzorzec harmonii wersu, np. cynghanedd gytsain, należałoby umieścić współbrzmienie przed wyznaczoną w tym wzorcu linią podziału wersu na dwie części.

Englyn cyrch, czyli englyn z rymem wewnętrznym

Gdyby umieścić ten rodzaj englynu na samym początku, to można byłoby zażartować sobie wierszykiem: Englyn cyrch, ale cyrk! Skoro jednak ten podgatunek nie trafił na pierwsze miejsce tego omówienia, to pozostaje nam zadowolić się nudniejszym pytaniem retorycznym: czy ktoś zada szyku i użyje cyrchu? Zanim jednak ktoś użyje takiej formy, warto byłoby, aby wiedział, iż ten rodzaj englynu zbudowany jest z czterech wersów po siedem sylab w każdym. Wersy pierwszy, drugi i czwarty rymują się ze sobą na trenowany tutaj już wiele razy sposób walijski, zaś wers trzeci rymuje się ze środkiem wersu czwartego (trzecią, czwartą lub piątą sylabą). Można to ująć w następujący wzór:
 -  -   -   -   -  - a
 -  -   -   -   -  - a
 -  -   -   -   -  - b
 - (b) (b) (b) (b) - a

Gołosłowność, a może raczej bezsłowność tego wzoru, załagodzimy w naszych umysłach, obcując z przykładem podanym przez Einiona Offeiriada w jego gramatyce:

Hunys hirloyn y hystl[ys]
gwymp y llun yn y llaesgr[ys]
gwnlliw owyn gwendonn (iawn)
O dwfyn eig(iawn) pan dyur[ys].[4]

W przykładzie powyższym, a także w poniższych, rymy w pozycji "a" zostały otoczone nawiasami kwadratowymi [-], zaś w pozycji "b" - okrągłymi (-). (Akcent w języku walijskim pada zwykle na przedostatnią sylabę wyrazu. Wyrazy jednosylabowe mogą być akcentowane lub nie w zależności od funkcji wyrazu w zdaniu. Słowa obcego pochodzenia zwykle zachowują swój pierwotny akcent. Słowa kończące się na sylabie złożonej z więcej niż jednej samogłosek mogą być akcentowane na ostanią sylabę.)

Oczywiście czytanie walijskich zbitek głoskowych w dalszym ciągu nie daje przeciętnemu czytelnikowi nawet ultrafiołkowego pojęcia na temat tego, jak to brzmi. Dlatego spróbujmy przeczytać przykład po polsku:

Samotność
Tam za szkłem jest foremnie[j].
Milcząco spięty spokó[j]
krępuje. W mojej cel(i)
jak przepis siąp(i) - postó[j].

Po przeczytaniu kilku englynów zauważalna staje się już nawet różnica między tak bliskimi przecież głoskami jak "i" oraz "j".

Englyn unodl union, czyli prosty monorymowy englyn

Jak widać w Walii o unii myśleli już w średniowieczu. Może nie była to Unia Europejska, ale taka własna, literacka, na potrzeby pojedynczego utworu. Tym razem zwrotka ma cztery wersy o długościach odpowiednio 10, 6, 7, i 7 sylab. Pierwsze dwa wersy tworzą wzór gair cyrch. Reszta rymuje się zgodnie z tym, co jest na końcu drugiego wersu. Kobierzec wygląda tak:
 -  -   -   -  - - (a) (a) (a) b
 - (b) (b) (b) - a
 -  -   -   -  - -  a 
 -  -   -   -  - -  a 

Można się teraz zastanawiać, gdzie tu miejsce na "unię"? Otóż wyraz "unia" wywodzi się od łacińskiego unio, który znaczy mniej więcej co zjednoczony, jeden, co Walijczycy rozumieją po swojemu jako prosty, równy, jednolity. Zapewne chodzi tutaj o jednolitość rymów w pozycji "a".

Jako przykład posłuży nam w tym rozdzialiku englyn pisarza żyjącego w pierwszej połowie XX wieku, Roberta Williamsa Parry'ego:

Morwr
O ryfedd dorf ddi-derf[ysg] y meirw(on)
 gwym(on) yn gym[ysg]!
Parlyrau’r perl, erwau’r p[ysg]
Yw bedd disgleirdeb add[ysg].[8]

(Akcent przeciągły, zwany też daszkiem, jest używany w walijskim do zaznaczenia, że samogłoska ma być wymawiana jako długa, tj. dwa razy dłuższa niż po polsku.)

Możliwość wyrażania myśli i uczuć w tak skomplikowany i wyszukany sposób powinna budzić zazdrość. Zobaczmy zatem, jak o takim uczuciu można napisać po polsku właśnie z zastosowaniem wyżej opisanych reguł:

Zazdrość
Bujne usta biją nurte[m] (wchłon(ąć),
je dotkn(ąć), jedyny[m]
czymś z nią być). Czy musi z ni[m]
ona stać? Przez młyn z type[m]!

Jak to już wcześniej kilka razy tutaj mogliśmy obserwować, zobaczmy jak wygląda powyższa forma w mniej ortodoksyjnej realizacji. Skorzystamy tutaj z dostępnych współcześnie możliwości rozróżniania granic sylab i pozwolimy sobie nie uważać, aby bardzo konieczne było zalecane przez gair cyrch podkreślanie brzmieniowe końcówek fraz. Możemy wtedy dostać takie dziwactwo:

Strach
Naprężenie pożaru wśród tk[a]n(ek),
jak l(ek)cja u klucz[a] -
gorącego (ręce, ust[a]
sparzone), sprzęga szczur[a].

W utworze tym sotosunkowo wyraźnie wybija się zbieżność dźwiękowa tkanek-lekcja. Natomiast rezygnacja z podkreślania wyłącznie końców fraz przy jednoczesnym powtarzaniu a w wygłosie wersów sprawia, iż głoska ta nabiera specyficznego akcentu (dodajmy, że nie bez znaczenia jest fakt, iż a w tkanek jest właśnie akcentowane), który nie jest jeszcze odbierany jak transakcentacja, więc nie sprawia przykrego wrażenia, ale jednocześnie wprowadza niezwykłe napięcie. Co więcej w akcji tej biorą udział nie tylko wyrazy z klauzul wersowych, ale i inne obecne w wierszu wyrazy zakończone na a. Najmocniej widać to we frazie sprzęga szczura, gdzie napięcia akcentowo-brzmieniowe jakby spinały zwierzę do ucieczki.

Englyn unodl crwca, czyli krzywy monorymowy englyn

Jeśli nabraliśmy już pewnej wprawy w odcyfrowywaniu walijskich zbitek liter, to na pewno zauważymy "kruka" w nazwie tego podgatunku englynu. Może nie warto byłoby o tym wspominać, gdyby nie fakt, że PoeWiki za potencjalnego patrona ma Poe'go, a chyba najbardziej znanym wierszem tego autora jest właśnie Kruk.

Przy odrobinie lepszego humoru można sobie wyobrazić, że właśnie kruk nakrukał w englyn unodl union i stąd mamy englyn kruka. Przyjrzyjmy się zatem temu, jak czarne ptaszysko namieszało: chodzi o to, że jeśli w englyn unodl union zamienimy pierwszy dwuwers z drugim, to dostaniemy właśnie tę odmianę, nad którą się teraz męczymy. Jeśli ktoś jeszcze potrzebuje zobaczyć to w formie tkackiej, to oto ona:
 -  -   -   -  - -  a 
 -  -   -   -  - -  a 
 -  -   -   -  - - (a) (a) (a) b
 - (b) (b) (b) - a

Tym razem, żeby się dobrze rymowało ze słowem sprzed dwukropka, po przykład znowu sięgniemy do gramatyki Einiona:

Kyt ymwnel kywyt, bryt br[ys],
yn llawen llewych ystl[ys],
lletryt kallon donn ef ai deng[ys] - (grud)
lliw blaen (gruc) Gener[ys].[4]

(Zbitkę głosek "ch" czytamy, tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni, czytając polskie wyrazy.)

Skoro zbliżamy się do końca, to może w polskim przykładzie sięgnijmy po mocną, soczystą emocję:

Pogarda
Miną przykrą mnie przeszy[ł]:
taki pet, taki paku[ł] -
lita kupa, ale to ka[ł] - szybk(o),
na pewn(o). No, paszo[ł]!

Dławiący smak słowa pogarda jest tutaj zasugerowany przez takie wyrazy jak "pet", "pakuł", "kupa" czy "kał". Jednak wiersz ten nie ucieka w milczące i gorzkie rejony tej emocji, ale wybiera do ukazania jej wersję gwałtowną, porywczą, pełną grymasu, niemal plującą pogardzanej osobie w twarz. Ten efekt dostajemy tutaj między innymi dzięki wigorowi brzmienia spółgłoski "ł" oraz wyraźnym i gęstym podziałom składniowym wręcz sięgającym po paralelizmy (np. w zestawieniu "taki pet-taki pakuł").

Gdybyśmy skończyli ten artykuł na poprzednim przykładzie, to ktoś mógłby sobie pomyśleć, że twórcy tego tekstu, w istocie pogardzają czytelnikiem. Piszący jednak wolą zostawić na koniec inne uczucie, uczucie smutku. To ono właśnie towarzyszy nam czasem, gdy osiągamy pewien cel, spełnienie, dojrzewamy do pełności po mniej lub bardziej wyczerpującym doświadczeniu. Finał oznacza koniec aktywności, koniec zabawy. Takie melancholijne uczucie dobrze mieści się w nieco zaburzonych formalnych ramach englynu unodl crwca, gdzie to zaburzenie polega na osłabieniu wewnętrznych rymów przez schowanie ich w głębi wyrazów.

Smutek
Szalupa przez szloch zdart[a],
suchutka, w schodach musk[a]
ciężkimi desk[a]mi panoram(ę)
por(ę)czy, nie pływ[a].

Linki zewnętrzne

Odnośniki

  1. ^ Strona spotkania Eisteddfod.
  2. ^ Cytat za stroną Siân Echard zawierającą Diffaith Aelwyd Rheged. W tłumaczeniu z angielskiej wersji na polski brzmi to tak: To palenisko: farbownik je okrywa,/ gdy żyli Owein i Elphin,/ jego kocioł kipiał od zdobyczy.
  3. ^ Wskazówki dotyczące wymowy opracowane na podstawie artykułu The Sounds of Welsh and Welsh Verse Forms, Richarda Loomisa.
  4. ^ 4,0 4,1 4,2 4,3 Cytat za An Introduction to Welsh Poetry, from the Beginnings to the Sixteenth Century autorstwa Gwyn Williams, Ayer Publishing, 1970
  5. ^ Wiersz ten jest przypisywany w jednym z manuskryptów poecie o nazwisku Dafydd Ddu. Cytat za An Introduction to Welsh Poetry, from the Beginnings to the Sixteenth Century autorstwa Gwyn Williams, Ayer Publishing, 1970
  6. ^ Cytat za stroną Siân Echard zawierającą Stafell Gynddylan. Znaczenie tej zwrotki po polsku przedstawia się tak: Dworze Cynddylana stałeś się bezkształtny,/ Twa tarcza leży w grobie./ Gdy żył, nie było wyłomu w bramach.
  7. ^ Uważny czytelnik zapewne wyłapie z łatwością, że podobne zjawisko ma miejsce w umieszczonym na tej stronie przykładzie ilustrującym englyn unodl crwca. Tam w połączeniu brzmieniowym są wyrazy grud i gruc. Dodajmy, że autor tego tekstu nie jest aż tak uważny, bo wyłapał ten zbieg okoliczności po kilku miesiącach.
  8. ^ Za stroną Zoë Brigley. Znaczenie tego wiersza po polsku wygląda mniej więcej tak: Marynarz - We wnętrzu obcego, milczącego gospodarza martwi/ oraz wodorosty są splątani!/ Perłowe komnaty, zagony ryb/ są grobem dla świetności uczących się.

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Englyn"

Ostatnio zmieniane o 05:55, 21 kwietnia 2018


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne