Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Czerwony Pokój/niektórzy uprawiają monolog wentylacyjny

< Czerwony Pokój

Niektórzy uprawiają monolog wentylacyjny

pojęcie sztuki, poddane najsurowszemu testowi przeżycia, pokazuje, że sztuka nie jest umiejętnością wytwarzania czegoś (jak starożytni zwykli ją definiować) lecz aktem mentalnego zdystansowania się - aktem, który nie wymaga nawet zmysłowej percepcji. - zaczerpnięte z "Antyawangardy" eseju Clementa Greenberga z roku 1971. Wow, wszyscy to już pewnie wiedzieli, ale ja sobie tak wyobraziłam, jakby tak się dystansować do wszystkiego, obracać w myślach przedmioty, uczucia, ludzi w jakiś innych, niecodziennych przestrzeniach, to to jest sztuka? Greenberg dodaje, dodał (nie żyje), że pop-art, nie wykorzystał swoich możliwości, że do swoich "przedmiotów" nie zdystansował się wystarczająco, na tyle żeby to była sztuka. Hm, czyli te niewykorzystane idee, przedmioty leżą gdzieś tam, niewykorzystane nawet w taki sposób, jaki mieli je wykorzystać twórcy danego, hm, spojrzenia? Ciekawe. On tam w jednym zdaniu potraktował sztukę i literaturę osobno, chyba się nie zgadzam. gosia

Odkąd zjadłem jednemu artyście pół instalacji (wparowałem do galerii prosto z autostopu, głodny jak cholera, a jednym z elementów dzieła były porozkładane tu i ówdzie krakersiki), jestem raczej nieufnie nastawiony do sztuki konceptualnej. Myślę, że poprzestanę na tym, co robiłem do tej pory, czyli na haftowaniu dla babci w kapciach, dziękuję bardzo :) -- Miłosz B
Nie przesadzałbym z tą krytyką sztuki konceptualnej. Myślę, że i tam da się znaleść coś ciekawego. alx d
Głos logiki: gdybyś wciąż Miłoszu jeździł autostopem, to sztukę koncepcyjną byś popierał. Nieufności powinien nabrać raczej ten biedny artysta, któremu zżarłeś dzieło życia. -- wlod
Jako przyczynek do dalszej dyskusji o sztuce konceptualnej proponuję obejrzeć [Kloakę belgijskiego artysty Wima Delvoya, czy to jest zdystansowanie się do człowieka? W programie na kanale Planete o tym właśnie artyście, prowadzący zaniósł do laborotarium efekty produkcji maszyny i swoje, jedli to samo, urocza pani mikrobiolog stwierdziła, że różnice są nieznaczne. Według jednego z artystów Kloaka jest wyrazem dążenia do utopii. -- M M
No, to dobry przykład na coś, co jest chyba piętą achillesową sporego odsetka projektów, aspirujących do miana sztuki konceptualnej. Weźmy taki standardowy pakiet haseł wywoławczych, które pojawiają się po stronie odbioru - "prowokowanie pytań o status tego a owego", "stawianie w nowym świetle tego i tamtego" itd. Czy jeśli cloaca byłaby po prostu naukowym eksperymentem, bez żadnych roszczeń do bycia a piece of art, laboratoryjnym doświadczeniem, o którym przeczytalibyśmy sobie w "Science", bez tej całej galeryjnej otoczki, to nie prowokowałyby, nie stawiałaby etc.? Albo wyobraźmy sobie odwrotną sytuację: tabun naukowców zostaje zamknięty za szybką, jako ekspozycja, a my co jakiś czas wpadamy, żeby popodglądać, jak się posuwa klonowanie królika, kota czy owieczki. W tym wszystkim pokutuje wciąż jakiś już całkiem leciwy mit galerii, do której starczy wstawić cokolwiek, żeby zafrapowało "bardziej", żeby zmienił się kontekst etc. (inny temat-woda przy okazji "sztuk plastycznych" to w sumie w dalszym ciągu uznawanie takiej dość modernistycznej proweniencji "artysty", mocniej dającej się chyba odczuć, niż na literackim poletku; nawet jeśli ktoś kleci sobie jakieś buńczuczne instalacje, to potem i tak chętnie je wstawia w jakąś sterylną, muzealną przestrzeń). Ciekawsze są chyba iwenty, które gdzieś na marginesie wadzą się z tym marszandyzmem i wystawienniczą hucpą - przykładowo, czytałem o gościu (nie pomnę), który wystawił swoje rzeczy w pomieszczeniach biurowych galerii, przenosząc wcześniej te wszystkie biurka, komputery i fikusy we "właściwą", ekspozycyjną przestrzeń.
W sumie to wydaje mi się, że dość łatwo wyniuchać lewiznę. Jeśli jakąś "sztukę konceptualną" daje się szybko zredukować do samego "konceptu", wywołującego ten sam efekt, to nie ma co sobie zawracać głowy. W jednej z kolorowych gazetek dla "artystów" (art neon? znów nie pomnę) widziałem grafikę, niby-ulotkę reklamową Ikei, zachwalającą nową serię trumien (zdjęcia, wymiary itd.). No toż nie wystarczy załatwić sprawy krótką linijką Zadury? ;) ---[tsz]
Wg. mnie, nie chodzi nawet o sklecanie buńczucznych instalacji, tylko o zerwanie z ciążącą na malarstwie manią organizowania ogromnych, patetycznych wystaw, gdzie sama ilość obrazów z kolekcji stałej, dodaje splendoru, ale odbiera możliwość prawdziwego odbioru "treści" obrazów, tak jak przy okazji wystawy Kandinskiego. W ogóle chodzenie do ogromnych galerii takich jak Tate Modern w Londynie, można odbierać jako samo w sobie doniosłe wydarzenie, bardziej ekscytujące niż te abstrakcje wiszące na ścianach. A co do samej sztuki konceptualnej, to wydaje mi się, że nie zużyła jeszcze swojej siły, i tak naprawdę się przerosła, ale jeszcze wróci, mądrzejsza :-) \o/
Moja babcia by Twoich wierszy nie czytała, byłyby dla niej zbyt postępowe :) fanką sztuki konceptualnej nie jestem, raczej wydaje mi się dzieło nigdy nie staje się finalne, jest elementem, krokiem na drodze rowoju, a tak się składa, na nieszczęście, że wraz z rozwojem proces haftowania się wydłuża :-Dgosia
Pewnie nie chodzi w kapciach, i dlatego ;) -- Joanna B

kolejna wentylacja

Obserwując rzycie londyńskie, dochodzę do wniosku, że rozwój technologiczny im zaszkodził, wbrew pozorom. Osiągnięcia w dziedzinie komputerowej, kinematograficznej, generalnie w dziedzinie obrazu i dżwięku spowodował, że reagujemy już głównie na bardzo silne bodźce, nie rozumiejąc o co chodzi w lesie, np. stąd lenistwo, brak umiejętności skupienia na szemraniu, no i niedorozwój wyobraźni wyrastającej z liter. dziękuję, od razu lepiej. dobosz

To chyba nie dotyczy wyłącznie Londynu. Ogólnie chyba tak jest. alx d
no. ale ja nie mogę powiedzieć "ogólnie", bo wtedy napiszesz skąd wiesz? :) dobosz


Z tzw. czterech liter wyrasta im wyobraźnia, cierpiąca na niedorozwój? :-0 jestem zszokowany! -- Miłosz B
dlaczego? nie zgadzasz się?

[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne