Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Czerwony Pokój/Stachanowskie wyzwanie

< Czerwony Pokój

Stachanowskie wyzwanie

Stosując drobne środki operacyjne, zdobyłem informację, że nasza PoeWiki została założona 16 maja AD 2006 o godzinie 14:16. W związku ze zbliżającymi się szybkim krokiem urodzinami proponuję podjąć wyzwanie. Policzyłem, że mamy w tej chwili 180 artykułów (na liczniku jest 65, czyli licznik przekłamuje o 115), zaś dni do urodzin jest 117 (nie licząc dzisiaj). Gdybyśmy wspólnie pisali po 3 artykuły dziennie, to na urodziny przekroczylibyśmy 500 artykułów. Co Wy na to? alx d

Pomysł przedni :))) tylko kto podoła? -- Joanna B

Alx, nawiązując do Twojego żartobliwego tonu napiszę, że do maja na pewno przeprogramuję licznik tak, żeby pokazywał co najmniej 500, bo i tak miałem się nim zająć. Ale ta propozycja zasługuje też na nieżartobliwą odpowiedź, która jest taka: o wiele bardziej wolałbym, żeby było tu 5 ciekawych i pobudzających umysłowo artykułów (i cieszę się, że tak jest, a może i lepiej - z wydatnym zresztą Twoim udziałem) niż 5000 "ctrl-c ctrl-v" z różnych zakamarków sieci. A urodzinkami się nie przejmuj - PoeWiki egzystuje w WikiTeraz, dzięki czemu nie jest tak, że "k sożalieniu, dień rożdienia tol'ko raz w godu!" -- Miłosz B
Ech, a już myślałem, że uda się rozruszać towarzystwo takim wyzwaniem. Po prawdzie jednak zgadzam się z konstatacją, że lepiej napisać mniej artykułów, ale w głąb niż byle co, co i tak można znaleźć byle gdzie. Z drugiej strony jednak ta magia liczb... alx d
Różne magiczne liczby, do których mamy magiczny wgląd mają się całkiem dobrze, znaczy wzrastają z miesiąca na miesiąc, mniej czy bardziej magicznie:) -- M M
to np. jest nie fair, ja bym chciała wiedzieć, ile osób looka na artykuły na poewiki, ile zerka na wiersze dobosza, a ile na Moniki, Alx, Joanny, Miłosza, Artura, a tu co? monopol na statystykę, wrr ;-)
Bierz go diabeł i statystyka jak mawiał mój profesor od prawa karnego:))-- M M

W PoeWiki nie ma czasu! jest tylko WikiTeraz:))) PoeWiki wyłoniło się z przestrzeni umysłów już ukształtowane w milion artykułów, które w odpowiednim momencie zamanifestują swoją obecność, a będzie to oczywiście w WikiTeraz :)) no a tak serio, to oczywiście zgadzam się z Miłoszem (co do urodzin, to według moich notatek PoeWiki narodziło się 7 maja 2006 roku między godziną 15:23:41 a 17:27, hmm czy raczej poczęło :)-- M M

Hm, czyżby to, co natura robi w 9 miesięcy udało się w świecie wirtualnym w 9 dni? ;-) alx d
Na to wygląda:)))-- M M
Eee, myślę, że Alx jednak pogodziłby i jakość i ilość widząc po dotychczasowym wkładzie :) Ale tak na poważnie; Wiki to nie wyścigi. I niech tak zostanie. -- Joanna B

A ja jednak myślę, że w wyzwaniu Alxa jest niebłahe ziarnko powagi. I nie chodzi o magię liczb. Oczywiście, że lepiej pisać "w głąb" niż "wszerz", ale nie da się ukryć, że do jakiejś masy krytycznej chyba nam jeszcze daleko (O, Boże! Użyłem słowa "nam"!). Wyrażony gdzie indziej postulat "być nieinteresującym dla niezainteresowanych" w moim odczuciu jest jak najbardziej słuszny, ale, niestety, nie wynika z niego automatycznie fakt "bycia interesującym dla zainteresowanych" (ew. "bycia atrakcyjnym dla atrakcyjnych"). Owa legendarna masa krytyczna jest jednak potrzebna i mierzyłbym ją zarówno "wszerz", jak i "w głąb" (byle nie "w brew"). --te

No zgadza się, z tym, że w górnolotnych marzeniach rozrost treści jawił mi się jako "organiczny", tzn. nie tyle na zasadzie sporządzania produktu na określony termin, a raczej jako materialny ślad pewnych procesów poznawczych. Sam np. w ciągu tych kilku miesięcy dowiedziałem się nowych, ciekawych rzeczy albo uporządkowałem sobie wiadomości o hipertekście (to za sprawą Naczelnego Marudy PoeWiki), średniówce, wierszu sylabicznym i sylabotonicznym (o tym drugim muszę wreszcie przysiąść fałdów i coś napisać) i innych sprawach. Inaczej mówiąc, na patrona chętniej powołałbym "drwala Emersona" (tego, który kładzie kłodę na ziemi, a nie sobie na głowie, ażeby jego siekiera współdziałała z przyciąganiem całej Ziemi) niż Stachanowa, bohatera i jednocześnie zakładnika systemu, który postawił sobie za ambicję odwracanie biegu rzek. Ale to już tak, jak wspomniałem, górnolotnie :) -- Miłosz B
Szczerze mówiąc, celem moim była pewna prowokacja. Ale jak to zwykle z prowokacjami - wynik może okazać się nieprzewidywalny. Szczerze powiedziawszy moje podejście do udzielania się w Wikipedii było takie jak, Miłoszu, przedstawiłeś - najpierw samokształcenie i to takie, że jak ktoś patrząc z boku czy współpracując też będzie się kształcił, to tylko lepiej i radośniej. Natomiast wydaje mi się, że tam ta perspektywa przez ogół tamtejszej społeczności została zagubiona - być może w wyniku pościgu za liczbą, a być może w wyniku zupełnie czegoś innego. W każdym razie, jeśli ojciec założyciel tutejszej wiki, uważa to za podwalinę, to ja się pod tym podpisuję wszystkimi tyldami. Jednak, aby jeszcze tak szybko tego tematu nie zamykać, to co sądzicie o powołaniu instytucji "Kooperacji miesiąca"? alx [[Rozmowa:Alx|d]
nie lubię instytucji, lubię zdrowy rozsądek, wzajemne inspiracje, które wychodzą z indywidualnych poszukiwań. Wydaje mi się, że każdy kto się jakoś poważniej zajmuje, tym czym się zajmuje, będzie generował atykuły, tak czy siak, po co w pysku lejce i wędzidło trzymać?\o/
Different strokes for different folks :) Działanie instytucji też może dostarczać inspiracji i można jeszcze się pokusić o to, żeby instytucja nie przerosła zdrowego rozsądku. Myślę, że niemeczącą, a użyteczną mini-instytucją mógłby stać się anons "Co mamy na tapecie" albo coś w tym guście ("Kooperacja miesiąca" brzmi mi jednak dość kwadratowo, no niestety), umieszczony w stałym miejscu blisko początku "Co nowego?" - jeślibyś Alx zechciał zostać promotorem i opiekunem takiego anonsu? Co Ty na to? -- Miłosz B
Myślę, że Wyzwania są świetnym pomysłem w temacie. alx d
Teraz się nie kładzie tapet tylko tynki/farby strukturalne ;) ale faktycznie, lepsze jakby :))) -- Joanna B
Kochany Panie Alksie, mi się ten pomysł dość podoba. Edytując to i owo staram się zostawiać ślady w postaci wikilinków do nieistniejących jeszcze stron, jeśli tylko wydaje mi się, że takie strony przydałyby się. I każdy, kto tak robi, bierze poniekąd udział w głosowaniu na najbardziej potrzebną stronę, która mogłaby być przedmiotem specjalnej troski "kooperantów miesiąca". Wtedy całość szłaby sobie niewymuszonym, lecz sensownym tokiem. --te
Jakoś się tak nieswojo czuję, jak mi ktoś per Pan. Czy jest możliwość, przynajmniej jednostronnej (tzn. żeby mnie nie określać słowem "Pan"), rezygnacji z tej tytulatury? alx d

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Czerwony_Pok%C3%B3j/Stachanowskie_wyzwanie"

Ostatnio zmieniane o 23:52, 28 kwietnia 2007


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne