Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Bylina/Spór Ilji Muromca z kniaziem Włodzimierzem

< Bylina

Spór Ilji Muromca z kniaziem Włodzimierzem

(oryginał)

Poprzez pola stepu, pędząc raz
Ilja rzekł sobie słowa te:
„W różne miasta mnie kary koń nosił,
lecz w Kijowie tak dawno już człowiek był,
że tam właśnie pojadę, rozejrzę się.”
Przybył Ilja w bogaty gród Kijów,
a u kniazia Włodzimierza śmiech i gwar.
Wszedł Iljejko w dwór kniazia,
tuż u dźwierzy zatrzymał się,
lecz go kniaź nie poznał tam -
kniaź Włodzimierz, udzielny wódz.
„Skąd twe plemię, jaki cię ród wydał?
Jak nazwisko twoje, jakże zowią cię?
Jakie imię, kto ojcem twym?”
Na to Ilja Muromiec odpowiedział tak:
„Krasne słońce, Włodzimierzu, cny kniaziu,
jam ci jest Nikita Zaolészanin.”
Nie posadził go Włodzimierz w bojarów rząd,
lecz pokazał mu siedzenie, gdzie młodzieży tłum.
Na to Ilja rzecze tak:
„Ech ty ojcze, Włodzimierzu, mój panie,
Włodzimierzu, stolicy kijowskiej cny kniaziu,
nie to miejsce za me czyny należy się.
Sam usiadłeś otoczony wron bracią,
a mnie sadzasz we wroniąt krąg.”
Ot, i w kłopot kniaź zabrnął.
„Mam Nikito tutaj trzech wojów.
Hej tam, wyjdźcie najlepsi z mych ludzi
i zabierzcie stąd Nikitę w mig.
Za drzwi jazda mi zaraz go!”
Bohaterów wnet trzech wyszło
i zaczęli z Nikitą przepychać się,
i zaczęli z Nikitą szturchać się,
a Nikita stoi - ruszyć nie da się,
na czuprynie bujnej kołpak nie drgnie nic.
„Jak chcesz kniaziu Włodzimierzu zabawić się,
to następnych daj trzech wojów!”
Bohaterów trzech kolejnych wyszło więc
i zaczęli z Nikitą przepychać się,
i zaczęli z Nikitą szturchać się,
a Nikita stoi - ruszyć nie da się,
na czuprynie bujnej kołpak nie drgnie nic.
Jak chcesz kniaziu Włodzimierzu pociechę mieć,
to następnych daj trzech wojów!”
Bohaterów trzecia trójka wyszła więc.
Nie udało im się z Nikitą nic zrobić,
a przy uczcie, przy biesiadzie tej
był wśród gości zacny Dobryniuszka -
najdzielniejszy Dobryniuszka Nikitycz zuch.
Rzekł do kniazia Włodzimierza tak:
„Krasne słońce, Włodzimierzu, cny kniaziu,
nie umiałeś ty gościowi przy wejściu dać honor,
to przy wyjściu ta sztuka też nie uda się.
Ten Nikita to nie jest Zaolészanin -
dziś odwiedził nas kozak Ilja Muromiec!”
Tu w te słowa Ilja odezwał się:
„Włodzimierzu, stolicy kijowskiej cny kniaziu,
masz ochotę zabawić się?
zatem przypatrz się robocie mej,
patrząc pewnie do zabawy stracisz chęć.”
I rozpoczął Iljejko zabawy swe
Od popychania wojów zaczął to.
Najmężniejszych, najsilniejszych jął szturchać -
bohaterzy po ziemi turlają się
i na nogi żaden nie może wstać.
Na to rzecze Włodzimierz, kijowski kniaź:
„No już witaj kozaku - tyś Ilja Muromiec!
Tutaj mam miejsce dla ciebie - obok mnie!
Jakże chcesz, czy po prawej stronie, czy po lewej mej?
Jest i trzecie miejsce: gdzie zechcesz.”
Na to Ilja tak odpowiedział mu:
„Włodzimierzu dzierżący we władzy Ruś Świętą,
Dobryniuszka rzekł prawdę,
Dobryniuszka Nikitycz, zuch wielki.
Nie umiałeś ty gościowi przy wejściu dać honor,
to przy wyjściu ta sztuka też nie uda się.
Sam usiadłeś otoczony wron bracią,
usadziłeś mnie zaś we wroniąt krąg!”


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne