Wersja do druku Brak logowania
Zaloguj mnie | Pomoc

Brulion

Dawno, dawno temu ukazywało się w Polsce takie czasopismo brulion. Było to jeszcze w tamtym tysiącleciu, w latach 1987-1999. Urodziło się ono w stołecznym mieście Krakowie w czasach, kiedy jeszcze w zasadzie nie było jasne, że komunizm upadnie, ale już ten komunizm był na tyle stary, że nie udawało mu się tępić wszelkich przejawów swobodnego i nieskrępowanego myślenia. Wtedy właśnie, w drugim obiegu, a może nawet w trzecim (co się zaraz wyjaśni), objawiło się nowe zjawisko poligraficzne. Redaktorem naczelnym tego przedsięwzięcia był Robert Tekieli. Ten brzdąc edytorski bardzo nie podobał się poważnym działaczom podziemia, bo jak to? Jak można dopuścić do zwartych szeregów podziemia taki anarchizm? Jak można siać taki defetyzm?[1] Jednak to właśnie na łamach brulionu odbywały się na przełomie lat 80. i 90. XX wieku najbardziej kluczowe dyskusje intelektualne, dyskusje przygotowujące do zrozumienia, a następnie przyjęcia wolności. Właśnie ten profil najprawdopodobniej zadecydował, iż czasopismo to stało się ikoną czasu przejścia między komunizmem a wolnością.

Spis treści

Kilka faktów i ciekawostek

Poeci i ich książki wydane pod egidą pisma

Promowanie młodej polskiej poezji było bardzo istotnym elementem działalności pisma. Książki wychodziły w seriach: fioletowa (rok 1992, najgłośniejsza), biała (1993), kolorowa (1994) oraz wertykalna.

Marcin Baran Sosnowiec jest jak kobieta (1992)

Miłosz Biedrzycki * (1993)

Dariusz Brzóska Brzoskiewicz Haiku (1992)

Cezary Domarus ekwipunki (1999/2000)

Jakub Ekier Cały czas. Wiersze 1986-1991 (1992)

Paweł Filas[6] Grapefruity w naszych domach (1992)

Krzysztof Jaworski Wiersze (1992)

Krzysztof Koehler Nieudana pielgrzymka (1993) i Paryzant prawdy (1996)

Jacek Podsiadło Wiersze wybrane (1992), Arytmia (1993), Języki ognia (1994) oraz Niczyje, boskie (1998)

Marcin Sendecki Z wysokości (1992), Parcele (1998)

Marcin Świetlicki Zimne kraje (1992)

Robert Tekieli Nibyt (1993)

Wojciech Wencel Oda chorej duszy (2000)

Grzegorz Wróblewski Ciamkowatość życia (1992) oraz Planety (1994)


Oprócz wyżej wymienionych Brulion prezentował m.in. wiersze: Josifa Brodskiego, Reinera Kunze, Julii Hartiwg, Marzeny Brody, Manueli Gretkowskiej, Krystyny Miłobędzkiej, Zbigniewa Macheja, Artura Szlosarka, Leszka Szarugi, Jerzego Kronholda, Wojciecha Bonowicza, Darka Foksa, Dariusza Sośnickiego, Mariusza Baryły czy grupy poetyckiej Zlali mi się do środka.

Co było charakterystyczne dla brulionowców?

Dla nowych poetów najważniejsza była świadomość niezależności, możliwość odstawienia na bok maski poety-przywódcy duchowego, dostarczyciela wzorców postaw etycznych i ideologicznych na rzecz prezentowania świata, który wyłonił się spoza haseł i transparentów, znaków szczególnych poprzedniej dekady. Dlatego też momentem początkowym tej poezji stawał się zapis prywatnej sytuacji egzystencjalnej, ze szczególnym zamiłowaniem do bardzo konkretnego przedstawiania czasu i miejsca. Co charakterystyczne, wiąże się to z akcentowaniem prywatności i osobności. Odejście od dyskursu politycznego kończyło się zwykle na wyrażaniu niemożności odnalezienia postaw wartości w świecie ogarniętym kryzysem kultury, co staje się podstawowym sposobem określania swojej sytuacji. Większość młodych traktowała taką diagnozę jako ostateczny punkt dojścia swej twórczości, niewielu jako zadanie odnalezienia i zrozumienia źródeł tej sytuacji oraz jako zadanie t w o r z e n i a miejsc zakorzenienia wartości. Poezji, któa tę postawę zaświadcza, jest niewątpliwie zbyt mało, ale to własnie auorów, którzy ją przyjmowali czytało się najchętniej. Dlatego najważniejszym poetą wśród debiutantów lat 90, stał się Marcin Świetlicki (rocznik 1961). (...) Nastawienie na odbiorcę jest bardzo ważne w całej sytuacji współczesnej literatury i w refleksji nad nią. Inna rola poety: już nie kapłana sztuki i przywódcy narodowego, stanowi punkt wyjścia kształtowania się nowych postaw poetów wobec publiczności. Przestali oni mówić w imieniu zbiorowości, zaczęli się wobec niej określać. (Marcin Wieczorek, BruLion. Instrukcja obsługi., korporacja ha!art, Kraków 2005)

Podsumujmy czytając Marcina Wieczorka: młoda poezja wówczas (roczniki 60) charakteryzowała się prywatnością, apolitycznością i ogólnym brakiem zaangażowania. (Redaktorzy brulionu stawiali na przykład tezę o negatywnym wpływie Zbigniewa Herberta na sytuację poezji polskiej - ze względu na utrwalenie wzorca zaangażowania właśnie.) Brulionowcy wyrażali niechęć do przypisywania poecie jakichkolwiek zadań pozaliterackich.

Dla uczciwego przedstawienia sprawy dodajmy, że wśród brulionowych poetów występowały spore różnice jeśli chodzi o proponowane przez nich poetyki. Dla wyjaśnienia ówczesnej młodej poezji Karol Maliszewski w Naszych klasycystach, naszych barabrzyńcach (Nowym Nurt) pisał o :

Barbaryzmie: Nie (temu światu), brak umiaru, nieufność, prymat treści, przekonanie, że historia (także literatury) jest fikcją - za to jest historia poszczególnych ekspresji, kolejnych konfesji, prezentacja poszczególnych bytó, zaistnień, realizm i sensualizm (...) eksponowanie poszczególności, pojedynczości[7], teraźniejszości (...) kalectwo rytmu, nieufny rym. Wiara w rzeczywistość, oparcie na danych bezpośrednich. Językowe obrazoburstwo, kolokwialne zakotwiczenie semantyczne.


Klasycyzmie: Tak (temu światu), umiar, ufność, wiara w historię (także literatury), antyrealizm i obiektywizm, prymat "starości" odnajdywanie się w kulturowo poświadczonych formach, jawne autorytety, iluzja dążenia do doskonałości (dościganie wzoru), eksponowanie pospólności, czyli ewokacja ponadczasowej wspólnoty, zrównoważenie oparte na sprawdzonych wartościach (...) rytmizm i nowe rymotwórstwo (...) Językowy paseizm czyli traktowanie języka jako medium konserwującego ponadczasową-symboliczną stałość.

Tutaj mówi się również o nurcie awangardowym.

Należy równeż wspomnieć o dyskusji, jaka przetoczyła się niegdyś na łamach prasy w kontekście poezji lat 90-tych ubiegłego wieku. Był to spór zwolenników poezji zrozumiałej ze zwolennikami hermetycznej.

Pokoleniowość

Nie było pokolenia "bruLionu". To prawda. Niektórzy dzisiejsi trzydziestoletni i prawie czterdziestoletni poeci i prozaicy przez ostatnie kilkanaście lat żyli w przeświadczeniu, że należą do jednego klubu. Ale byli w błędzie. Powtarzam: Nie było pokolenia "bruLionu"! Była uzurpacja. Bo czy wspólny bunt przeciw poprzedniej epoce, niechęć do tych samych autorów lub podobne przeżycia uprawniały krytyków do lansowania tezy o pokoleniu? Zdaje się, że nie[8]. BruLionowców łączyły jedynie podobne daty urodzenia. I nic więcej. Oni sami zresztą bardzo rzadko pisali o sobie jako o jednej spójnej grupie. Znacznie częściej podobieństw doszukiwali się znawcy literatury, którzy wmówili publiczności, że narodziła się nowa generacja. (Piotr Kępiński, Bez Stempla. Opowieść o wierszach. Biuro literackie 2007)[9]

Przypisy

  1. ^ Brulionowe treści często odbiegały od tego, co proponowały pisma drugoobiegowe. Redaktorzy brulionu zarzucali działaczom podziemia nadmierne poczucie swojej wartości i przeświadczenie o swej etycznej nieomylności a także publikowanie grafomanii i zamnknięty charakter ich środowiska.
  2. ^ Wówczas grunt był niezwykle podatny: wielkie zmiany społeczno-polityczne, tudzież historyczne wydarzenia oznaczały zwykle dla polskiej liryki krystalizowanie się nowego pokolenia.
  3. ^ Fakt ten komentował w Gazecie Wyborczej Piotr Bratkowski. Ale nie tylko, zobaczcie tutaj.
  4. ^ cały wierszyk tutaj.
  5. ^ Kornhauser pisał również (w Tygodniku Powszechnym): Przypuszczono gwałtowny szturm na stare, humanistyczne treści, jakimi karmiła się sztuka. W zamian zaproponowano, no właśnie, co? Z jednej strony, przede wszytskim w prozie i to głównie feministycznej kpiarską, radosną zabawę z konwencjami i konwenansami, w której świat jawi się jako nieustający kabaret. Z drugiej, przede wszystkim w poezji, egocentryczne wynurzenia na temat własnego nieprzystosowania.
  6. ^ Strona poety:http://nigdzie.com/filas/.
  7. ^ Twoja Pojedynczość to tytuł ksiązki z tłumaczeniami Franka O'Hary. O'haryzm to pojęcie stworzone przez Koehlera na łamach brulionu.
  8. ^ Jerzy Jarzębski w Tygodniku Powszechnym pisał tak: demontaż tradycyjnego języka i wartości odbywa się bez wyrazistego programu (...) Wystartowali (ówcześni trzydziestolatkowie) bez wspólnej, zwierzchniej ideologii, bez przyjętego, ustalonego przez krytykę kierunku, któy można by przeciwstawić nowofalowym czy innym regułom twórczości i jej wartościowania. Łączy ich zaledwie pewien wspólny gest i może i wspólna fobia: odrzucenie "moralności".
  9. ^ http://biuroliterackie.pl/przystan/czytaj.php?site=2e0&co=txt_1400

Link wewnętrzny

Zobacz dyskusję z udziałem Przemka Witkowskiego


Link zewnętrzny

Źródło: "http://poewiki.vot.pl/index.php?title=Brulion"

Ostatnio zmieniane o 05:47, 6 lipca 2015


[PoeWiki]

Edytuj
Historia strony

Ostatnie zmiany
Losuj stronę
Lista uczestników
Co nowego?
Czerwony Pokój
Kategorie stron
Wszystkie strony


Co tu prowadzi?
Zmiany w powiązanych

Strony specjalne